fot. PAP/Darek Delmanowicz

Poznaliśmy treść wszystkich pytań październikowego referendum

Czy popierasz likwidację bariery na granicy z Republiką Białorusi – tak brzmi czwarte pytanie, które padnie w październikowym referendum. Polacy odpowiedzą też na pytania w sprawie wyprzedaży majątku narodowego, emerytur oraz nielegalnej migracji.

Pierwsze pytanie październikowego referendum zostało przedstawione przez prezesa PiS, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

– To jest pytanie o zgodę na wyprzedaż polskiego majątku narodowego – mówił wicepremier Jarosław Kaczyński.

Drugie pytanie referendalne dotyczy emerytur.

– Macie prawo decydować o tym, czy ten wiek emerytalny, który jest w tej chwili, powinien pozostać, czy też nie – akcentowała europoseł Beata Szydło, była premier.

https://twitter.com/BeataSzydlo/status/1690363874040492032

Trzecia pytanie, które było zapowiadane od dawna, to temat unijnego mechanizmu przymusowej relokacji migrantów.

– Czy to my mamy być gospodarzami we własnym domu, czy kto inny ma nam tutaj zainstalować swoją politykę multi-kulti – podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

Czwarte pytanie także dotyczy migrantów, ale w kontekście bezpieczeństwa naszej granicy.

– Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi – wskazywał minister Mariusz Błaszczak, szef MON.

https://twitter.com/pisorgpl/status/1690951395849998336

Zapora na granicy z Białorusią powstała po hybrydowych atakach w drugiej połowie 2021 roku. Nielegalni migranci z Bliskiego Wschodu i Afryki pod dyktando Alaksandra Łukaszenki próbowali siłowo przekroczyć naszą granicę.

Pytanie w referendum o znaczenie zapory jest odpowiedzią na wypowiedzi polityków opozycji, na czele z szefem Platformy Obywatelskiej, Donaldem Tuskiem.

– Ja mówię o tym bardzo wprost. Oni nie chcą zbudować żadnego muru – mówił Donald Tusk.

– Kiedyś będzie rozebrany – dodawała Janina Ochojska, europoseł Koalicji Obywatelskiej.

https://twitter.com/pisorgpl/status/1690951395849998336

W ostatnich dniach media donosiły, że pytania referendalne mogą dotyczyć m.in. tematu reparacji od Niemiec lub prywatyzacji lasów. Rządzący uznali jednak, że Polacy muszą wypowiedzieć się na temat zapory na granicy.

– Jeśli władzę miałby przejąć Donald Tusk, możemy być pewni, że bariera zostanie zlikwidowana – mówił minister Mariusz Błaszczak.

Referendum odbędzie się 15 października, czyli w dniu wyborów parlamentarnych.

– To rzeczywiście jest pewna szansa na dobrą frekwencję – podkreślał dr Jerzy Żurko, socjolog.

Na pięć przeprowadzonych dotąd referendów tylko jedno – w sprawie wejścia do Unii Europejskiej – było wiążące. Wówczas frekwencja przekroczyła 50 procent. W pozostałych przypadkach wymagana połowa uprawnionych do głosowania nie poszła oddać głosu.

– Ludzie nie wierzą, że będzie pozytywny rezultat ich głosowania w ramach procedury referendalnej – akcentował dr Jerzy Żurko.

Opozycja krytykuje pomysł z jesiennym referendum, odkąd padła propozycja jego przeprowadzenia. To stanowisko się nie zmieniło.

– Lewica będzie nawoływała do bojkotowania tego referendum – powiedział Krzysztof Gawkowski z Lewicy.

– Co do pytań w tym referendum – tak naprawdę nawet nie powinniśmy ich komentować – dodała Joanna Mucha, poseł Polski 2050.

Zjednoczona Prawica przekonuje, że opozycja boi się referendum, bo głos Polaków zablokuje szkodliwe dla Polski zmiany.

– Jeżeli zostaną spełnione ustawowe warunki, a więc udział frekwencyjny wynoszący 50 procent, to referendum ma wiążący charakter – podsumował wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński.

Pytaniami referendalnymi na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu zajmie się Sejm.

TV Trwam News

drukuj