XI Marsz Pułkownika Pileckiego. K. M. Wojtasik: Ma on na celu pokazanie młodym, jak ważne są w życiu idee i ideały

Toruński Marsz Pułkownika Pileckiego to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz uroczystości Grodu Kopernika. Organizatorzy w tym roku zaplanowali go na niedzielę 14 maja. Rozpocznie się wspólną Eucharystią, później przemarsz ulicami starego miasta pod Pomnik Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jak podkreślił Karol Maria Wojtasik, współorganizator wydarzenia, „marsz ma i miał zawsze na celu pokazanie młodym, jak ważne są w życiu idee i ideały.”

To już jedenasty raz, jak ulicami Torunia przejdzie Marsz Pułkownika Pileckiego.  Od początku jego powstania – jak zaznaczył Karol Maria Wojtasik, współorganizator wydarzenia – przyświecała mu idea wydobycia od zapomnienia grupę Żołnierzy Wyklętych i jedną z najwybitniejszych postaci żołnierzy Wojska Polskiego, jaką bez wątpienia był płk Witold Pilecki.

– Marsz miał i ma na celu pokazanie młodym, jakie ważne są w życiu idee i ideały, czym należy kierować się w życiu, jak to życie prowadzić i na co zwracać uwagę. W Stanach Zjednoczonych mamy fikcyjnych bohaterów – Spidermana czy Batmana – którzy walczą ze złem, ale w Polsce nie musimy odwoływać się do fikcji, bo my takich bohaterów mieliśmy i namacalną postacią jest płk Witold Pilecki, który czynił wiele dobra dla ludzi, kraju, dla Ojczyzny. Pokazywał przede wszystkim, jak dużym wsparciem duchowym, psychicznym i fizycznym daje oparcie w Bogu – wyjaśnił.

Wydarzenie rozpocznie się Eucharystią o godz. 12.00 w kościele garnizonowym pw. św. Katarzyny. Wierni będą modlić się w intencji Polski i Polaków.

– W założeniach Marszu od samego początku była Msza św. na rozpoczęcie. Ona jest centrum spotkania, bo Witold Pilecki kierował się w swoim życiu wiarą w Boga, zawsze towarzyszyła mu książka Tomasza Kempisa „O naśladowaniu Chrystusa”, do której się odwoływał i postępował według zasad zawartych w tej lekturze – wskazał współorganizator wydarzenia.


Później nastąpi przemarsz ulicami starego miasta pod Pomnik Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To tam rozpoczną się uroczystości z udziałem żołnierzy toruńskiego garnizonu. Jak podkreślił Karol Maria Wojtasik, wielkie zasługi w tym, jak wyglądają uroczystości oraz powstanie Marszu, ma podpułkownik Ireneusz Bandura.

– Włożył on całe swoje serce w organizację. Od samego początku mówił, że to nie może stypa, to musi być petarda, to musi być super uroczystość, która przemawia do młodych, że muszą być odpowiednie godności typowe dla uroczystości wojskowej, ale musi być też słyszalna, żeby każdy mógł dowiedzieć się o Pileckim, bo przecież to jest wzór żołnierza. Podpułkownik zawsze uważał, że tak powinien wyglądać każdy żołnierz i każdemu takie wartości jak Witoldowi Pileckiemu powinny przyświecać. Jest to bardzo ciężkie, wymaga olbrzymiej pracy, ale to jest właśnie pokazanie, jacy żołnierze powinni być i jacy żołnierze też są, bo zapominamy o tym, że czasem zdążają się jakieś incydenty, ale jest szereg żołnierzy, którzy robią naprawdę wiele dla Ojczyzny, dla społeczność lokalnej, którzy udzielają się w różnych akcjach, wydarzeniach – wyjaśnił.

Jak akcentują organizatorzy, będzie to ostatni raz, kiedy Marsz Pułkownika Pileckiego odbędzie się w takiej formule.

Organizatorami XI Toruńskiego Marszu Pułkownika Pileckiego są m.in. Fundacja „Polska Tożsamość” oraz delegatura Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy. Wydarzenie współorganizuje samorząd studencki Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Patronat medialny sprawuje Radio Maryja i TV Trwam.

 

Pułkownik Witold Pilecki był dobrowolnym więźniem w KL Auschwitz, twórcą organizacji ruchu oporu i autorem pierwszych raportów o niemieckich zbrodniach w obozie śmierci.  Walczył w Powstaniu Warszawskim, a po jego upadku trafił do niewoli. Po wojnie zorganizował grupę, która gromadziła informacje o sytuacji w kraju. Został aresztowany, a potem zamordowany przez komunistów po pokazowym procesie w 1948 roku. Witold Pilecki został zrehabilitowany w 1991 r. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. W 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

radiomaryja.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

drukuj