fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. P. Grochmalski: Kto jak kto, ale Polska musi budować swój potencjał odstraszania

Mamy doświadczenia związane z okupacją rosyjską, np. z mordem katyńskim, a także z tym, co się działo po 1945 roku. Doświadczenie jest oczywiste i pokazuje, że kto jak kto, ale Polska musi budować swój potencjał odstraszania. To się także przekłada na powagę i siłę państwa – mówił prof. Piotr Grochmalski, wykładowca Akademii Sztuki Wojennej, podsumowując w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja rok wzmożonych polskich wysiłków proobronnych.

W poniedziałek w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie miała miejsce konferencja „Rok od ustawy o obronie Ojczyzny – rok ważnych zmian”. Wzięli w niej udział m.in. wicepremier, szef MON, Mariusz Błaszczak oraz prezes PiS, Jarosław Kaczyński. [czytaj więcej]

Podczas wydarzenia przedstawiono wysiłki na rzecz obronności, jakie podjęła Rzeczpospolita Polska w ciągu minionego roku, który upłynął pod znakiem wojny ukraińsko-rosyjskiej. Podobnego podsumowania (w skrótowej formie) dokonał na antenie Radia Maryja prof. Piotr Grochmalski. Wskazał na znaczenie Ustawy o obronie Ojczyzny.

– Wypełnia swoistą lukę, bo wcześniejsza ustawa regulująca te kwestie pochodziła jeszcze z lat sześćdziesiątych, a więc z zupełnie innego świata. Dosłownie. Także z innego świata pod kątem ówczesnej roli i znaczenia sił zbrojnych w państwie peerelowskim. Dzisiaj z racji na wojnę na Ukrainie potrzebne było zbudowanie takiego instrumentu prawnego, który łączyłby bardzo wiele elementów. Tego typu ustawa, bardzo rozbudowana, która łączy szereg innych aktów prawnych, była po prostu niezbędna. Efekty jej funkcjonowania przez rok są widoczne i oczywiste – zwrócił uwagę wykładowca Akademii Sztuki Wojennej.

Ustawa wprowadziła m.in. tzw. dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. Po jej zakończeniu można przejść do rezerwy lub służby zawodowej. Ukończenie całości kursu nie jest jednak obligatoryjne i można z niego zrezygnować w dowolnym momencie. Wprowadzenie nowej ścieżki otwierającej przed młodymi Polakami karierę wojskową przyniosło dobre rezultaty, ponieważ w zeszłym roku po dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej do armii zawodowej zdecydowało się zaciągnąć ponad 13 tys. obywateli.

– To jest absolutny rekord od czasu, kiedy zlikwidowano obowiązkową służbę wojskową. To jest pierwszy raz tak imponujący wskaźnik, pokazujący chęć wstępowania do służby wojskowej – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Dużym zainteresowaniem cieszą się także Wojska Obrony Terytorialnej, które sprawdziły się podczas klęsk żywiołowych, pandemii i wojny trwającej za naszą wschodnią granicą.

– W konsekwencji projekt budowania 300-tysięcznej armii, najsilniejszej armii w Europie, jest realny i to się dzieje na naszych oczach. W tej chwili pod bronią jest 164 tys. żołnierzy – zaznaczył prof. Piotr Grochmalski.

Ustawa o obronie Ojczyzny przewiduje też zwiększenie wydatków na obronność. Pozwala to budować skuteczniejszy potencjał odstraszania, co ma szczególne znaczenie, jeśli weźmie się pod uwagę dotychczasowe dzieje Polski.

– Ostatnia wojna była wojną o charakterze ludobójczym. W konsekwencji okupacji Polska poddana była mordom na ogromną skalę. Dzisiaj widzimy, że Rosja dokonuje podobnych działań w przypadku Ukrainy. Sami mamy doświadczenia związane z okupacją rosyjską, np. z mordem katyńskim, a także z tym, co się działo po 1945 r. – polowania na ludzi, mordowanie tych, którzy walczyli o suwerenne państwo polskie. Doświadczenie jest oczywiste i pokazuje, że kto jak kto, ale Polska musi budować swój potencjał odstraszania. Z tym, że to się także przekłada na coś innego, na powagę państwa i na siłę państwa – wyjaśnił rozmówca Radia Maryja.

Powaga i siła państwa uwidacznia się m.in. poprzez dojrzałość strategiczną, którą Polska pokazała już w pierwszym etapie wojny na Ukrainie, kiedy to zarówno państwo, jak i obywatele, spontanicznie zdecydowali się pomóc napadniętemu sąsiadowi, m.in. przyjmując uchodźców bezpośrednio do polskich domów. Gość „Aktualności dnia” ocenił, że było to działanie bez precedensu w historii. Tym samym przełamaliśmy negatywne stereotypy dotyczące polskich możliwości i kompetencji, jeśli chodzi o zarządzanie państwem.

Wykładowca Akademii Sztuki Wojennej zaznaczył, że dopiero rządy Zjednoczonej Prawicy nadały Polsce stały kierunek, jeśli chodzi o państwowość czy rację stanu.

– Ta wojna nie zastała nas w sytuacji, w której byliśmy zagubieni, tylko zastała nas w sytuacji, w której bardzo istotne elementy państwowości polskiej były wzmacniane, czyli państwo coraz lepiej funkcjonowało, także jeśli chodzi o armię – podkreślił prof. Piotr Grochmalski.

Dodatkowo wskazał, że jesteśmy liderem, jeśli chodzi o zwiększanie potencjału ofensywnego armii ukraińskiej pod względem szkolenia żołnierzy czy logistyki.

– To jest niezwykły wysiłek, to jest w zasadzie sytuacja bez precedensu w historii – ocenił wykładowca Akademii Sztuki Wojennej.

Całość rozmowy z prof. Piotrem Grochmalskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj