fot. Biuro Prasowe PKWP Polska

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym pod hasłem „Uleczyć tęsknotę”

Kościół obchodzi XIV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku jest on szczególnie poświęcony Ukrainie. Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, podkreślił, że trudno jest głosić Ewangelię komuś, kto płacze z głodu czy jest ranny. Dodał, że najpierw trzeba zabezpieczyć podstawowe rzeczy, takie jak dach nad głową.  

Ks. prof. Waldemar Cisło od lat angażuje się w pomoc w Syrii, Libanie czy w Iraku. Widzi wiele podobieństw między sytuacją na Bliskim Wschodzie a tą na Ukrainie. Jak podkreślił, w trakcie wojen i konfliktów ujawnia się szczególna misja Kościoła.

„Świątynie stają się wówczas wszystkim – szpitalem, domem i kuchnią. To sprawdziło się zarówno w Iraku, Syrii, jak i na Ukrainie” – zaznaczył duchowny.

https://twitter.com/PomocKosciolowi/status/1591586304722341888?s=20&t=Wv2RQm6Smrz26q0jvSWlvg

Organizacje takie jak PKWP, obawiają się również, że wojna za wschodnią granicą nie skończy się szybko i może przeciągnąć się na lata, podobnie jak w Syrii.

„Cierpienie ludzi jest wszędzie takie samo, niestety największymi ofiarami wojny są najsłabsi – widzieliśmy to w tamtych krajach, widzimy to na Ukrainie. To kobiety, starcy i dzieci. (…) Chodzi nam o to, żeby księżom, siostrom zakonnym, pozostającym w parafiach, w klasztorach na Ukrainie, tam, gdzie ci najbiedniejsi przychodzą, dać narzędzia, czyli po prostu pieniądze do zakupu tych najpotrzebniejszych rzeczy” – wyjaśnił ks. prof. Waldemar Cisło.

Chodzi zatem przede wszystkim o wsparcie uchodźców wewnętrznych. Z danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji wynika, że na koniec października na Ukrainie było ponad 6,5 mln osób, które przemieściły się wewnątrz Ukrainy. Ich los jest nadal bardzo niepewny, a to w świetle rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną może oznaczać emigrację tych osób do sąsiednich krajów. Takiego scenariusza nie wykluczył ks. prof. Waldemar Cisło.

https://twitter.com/PomocKosciolowi/status/1591726682184241152?s=20&t=Wv2RQm6Smrz26q0jvSWlvg

Dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie wskazał na wysiłki lokalnego Kościoła rzymskokatolickiego. Księża zostawiają swoją normalną pracę i starają się zapewniać to, co jest konieczne do życia. W diecezji biskupa kijowskiego Witalija Krywickiego, który w tych dniach przebywa w Polsce, każda parafia ma za zadanie przygotować na nadchodzącą zimę jedno pomieszczenie z piecem na drewno lub węgiel.

„Chodzi o to, by ci, którzy będą bez światła czy ogrzewania, mieli szansę dostać ciepły posiłek przynajmniej raz dziennie i kilka godzin spędzić w pomieszczeniu, które jest ogrzewane, zregenerować się” – dodał ks. prof. Waldemar Cisło.

Dyrektor sekcji polskiej PKWP powiedział również o dramatycznej sytuacji w Syrii i w Libanie.

„Tam potrzeba wszystkiego, ufam, że w tym roku uda się nam zrobić projekt paczek świątecznych, bo on jest bardzo dobrze przyjmowany. (…) Mamy rozmowy z organizacjami pomocowymi z zagranicy, może uda się razem z Węgrami, może z innymi krajami” – zapowiedział duchowny.

W ten sposób Papieskie Stowarzyszenie chce kontynuować akcję dystrybucji paczek świątecznych. W ubiegłym roku z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego przekazano paczki humanitarne dla 10 tysięcy rodzin w Libanie. Na ten cel przeznaczono ponad 2 miliony złotych.

Jak podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło, pierwsza prośba do wszystkich dotyczy modlitwy o pokój. W tym roku kampania modlitewna PKWP „Milion dzieci modli się na różańcu” cieszyła się rekordowym zaangażowaniem najmłodszych. W całej Polsce było to 250 tysięcy dzieci a na świecie 865 tysięcy co razem z osobami, które włączyły się w modlitwę, ale nie były zapisane, daje wspomniany milion. Hasło kampanii to nawiązanie do słów św. ojca Pio, który mawiał, że jeżeli milion dzieci będzie modliło się o pokój, to świat będzie lepszy.

Wsparcie finansowe to – jak zaznaczył ks. prof. Waldemar Cisło – druga forma wsparcia Pomocy Kościołowi w Potrzebie w ramach Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

„Tych, których stać mają potrzebę serca, prosimy o wsparcie materialne. Możemy zrobić tylko tyle, ile ofiarują nasi darczyńcy” – mówił dyrektor sekcji polskiej PKWP.

Podstawowym celem Papieskiego Stowarzyszenia jest szeroko pojęta pomoc prześladowanemu Kościołowi na całym świecie. PKWP wspiera uchodźców i prześladowanych chrześcijan, zapewniając pomoc materialną i duszpasterską. Prowadzone są również inne działania: budowa kościołów, wspieranie seminariów i formacji kapłanów, wydawanie oraz kolportaż Biblii dla dzieci i Katechizmu, a także pomoc dla sióstr klauzurowych i zakup środków transportu dla duszpasterzy. Pomoc Kościołowi w Potrzebie założył w 1947 roku holenderski norbertanin, ojciec Werenfried van Straaten.

Family News Service

drukuj