Podkomisja smoleńska: Katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. była wynikiem aktu bezprawnej ingerencji Rosji
Katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku pod Smoleńskiem była wynikiem aktu bezprawnej ingerencji Rosji – taki wniosek przedstawiono podczas prezentacji raportu z prac podkomisji badającej przyczyny tragedii.
Podkomisja potwierdziła unieważnienie raportu komisji Jerzego Millera z 29 lipca 2011 roku. Według ustaleń zespołu kierowanego przez Antoniego Macierewicza, byłego ministra obrony narodowej, strona polska popełniła szereg błędów i pozwoliła na podejmowanie kluczowych decyzji przez Rosję. Efektem jest nieprzekazanie do dziś wraku samolotu TU-154M. Bezpośrednią przyczyną katastrofy były dwie eksplozje na pokładzie – wskazał Antoni Macierewicz.
– 10 kwietnia 2010 roku samolot odbywał lot wojskowy na podstawie rozkazu dowódcy 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Przyczyną katastrofy z 10 kwietnia nad Smoleńskiem był akt bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej na statek powietrzny TU-154M z delegacją prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Głównym i bezspornym dowodem tej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle, następnie eksplozja w centropłacie kilkanaście metrów nad ziemią, która zniszczyła cały samolot i zabiła polską delegację – tłumaczył były szef MON.
.@Macierewicz_A: Katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku pod Smoleńskiem była wynikiem aktu bezprawnej ingerencji; komisja potwierdza unieważnienie raportu komisji Jerzego Millera z 29 lipca 2011 roku. #PAP
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 11, 2022
.@Macierewicz_A: Podkomisja stwierdziła obecność materiałów wybuchowych na wielu elementach samolotu Tu-154M; stwierdziła https://t.co/vf3zWZrtTX. obecność trotylu i materiałów wysokoenergetycznych stosowanych w broni termobarycznej. #PAP
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 11, 2022
Wybuchy na pokładzie rządowego TU-154M poprzedziły dwie operacje dezinformacyjne. Pierwsza polegała na wprowadzeniu chaosu wśród rosyjskich kontrolerów lotu. Druga dotyczyła utrudniania odejścia polskich pilotów na zapasowe lotnisko w Witebsku.
Czytaj raport – kliknij tutaj
Zuzanna Dąbrowska, Warszawa/RIRM




