Zmiany w składzie Rady Ministrów
Nowe twarze w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Wicepremierem i ministrem rolnictwa został Henryk Kowalczyk. Ministrem klimatu i środowiska – Anna Moskwa. We wtorek zmian w składzie rządu dokonał prezydent Andrzej Duda.
Grzegorz Puda, który przestał być ministrem rolnictwa, dotychczasowy gabinet zamienił na resort funduszy i polityki regionalnej. Do rządu wraca Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, kiedy premierem była Beata Szydło, a także minister środowiska w pierwszym rządzie Mateusza Morawieckiego. Nowy minister rolnictwa to jednocześnie wicepremier.
– To jest przede wszystkim wyraz tego, jak wielką wagę do wsi i rolnictwa przywiązuje Prawo i Sprawiedliwość – mówił Henryk Kowalczyk.
Prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera @MorawieckiM powołał Henryka Kowalczyka na stanowisko Wiceprezesa Rady Ministrów i ministra rolnictwa i rozwoju wsi. pic.twitter.com/i16hXy1R9E
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) October 26, 2021
Grzegorz Puda był twarzą „piątki dla zwierząt”, projektu, który nadszarpnął zaufaniem polskiej wsi do PiS.
– Henryk Kowalczyk był jednym z posłów, który głosował przeciwko tej słynnej piątce. Bez wątpienia Henryk Kowalczyk (jako wicepremier i minister rolnictwa) to ważny sygnał dla polskiej wsi, że jej temat jest priorytetem dla polskiego rządu – mówił Andrzej Maciejewski, politolog z [Instytutu Sobieskiego].
Resort musi szukać odpowiedzi na pilne potrzeby rolników.
– Czyli rosnące ceny nawozów spowodowane cenami gazu, ale też nadal utrzymująca się epidemia ASF – wskazał Henryk Kowalczyk.
Po uroczystościach w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa ustępującego ministra Grzegorza Pudy i wicepremiera, ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka.
Więcej➡️ https://t.co/S7fkOTTKhy— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) October 26, 2021
Ceny nawozów rosną na skutek kryzysu energetycznego w całej Unii Europejskiej. Czynniki zewnętrzne wymuszają na Polsce transformację całego systemu energetycznego. Początek tej transformacji miał rozpocząć minister Michał Kurtyka. W okresie kiedy był ministrem, podjęte zostały decyzje o budowie elektrowni atomowych w Polsce. Wzrosła też liczba prosumentów, czyli osób, które same wytwarzają energię elektryczną. To zasługa m.in. programu [Mój Prąd]. Na Morzu Bałtyckim w najbliższych latach będą powstawały farmy wiatrowe budowane przez polskich czempionów: Orlen i PGE. Kontynuacja tych projektów spada na nową minister Annę Moskwę.
– Mamy mało czasu. Musimy działać szybko i dynamicznie, żeby zapewnić odpowiednią ilość energii, ale też w odpowiedniej cenie. W tym wszystkim nie może zabraknąć rozwagi i patrzenia na społeczeństwo – zwrócił uwagę minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera @MorawieckiM powołał Annę Moskwę na stanowisko ministra klimatu i środowiska. pic.twitter.com/UcJCaLnIlk
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) October 26, 2021
W najbliższych tygodniach w reakcji na kryzys energetyczny przyjęte powinny zostać projekty, które po pierwsze pomogą najbiedniejszym wytrzymać rosnące ceny prądu, a także pozwolą rozłożyć rosnące ceny gazu na raty.
Prezydent @AndrzejDuda dokonał dokonał zmian w rządzie. pic.twitter.com/CkYVLTgmct
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) October 26, 2021
TV Trwam News



