PAP/Adam Warżawa

Premier RP ponowił apel do Białorusi o wpuszczenie konwoju humanitarnego

Polskie władze podjęły próbę przekazania pomocy materialnej dla migrantów. Nie spotkało się to jednak z pozytywnym odzewem władz Białorusi. Transport z pomocą znajduje się na przejściu granicznym w Bobrownikach.

Białoruś ściąga do siebie m.in. obywateli Syrii i Iraku, a następnie wysyła ich na Zachód. Eksperci podkreślają, że jest to element tzw. wojny hybrydowej. Mińsk chce w ten sposób zdestabilizować sytuacje w krajach UE, w tym Polsce.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że obowiązek pomocy tym cudzoziemcom spoczywa na Białorusi. Jednocześnie Polska oferuje przekazanie niezbędnych środków.

– Z całą mocą jeszcze raz chcę podkreślić, że udzielamy wszelkiej niezbędnej pomocy tym osobom, które są na terytorium Polski. Tym – którzy są na terenie Białorusi – jesteśmy w stanie udzielić pomocy, ale potrzebujemy do tego zgody białoruskich władz – powiedział premier RP.

Na wysokości miejscowości Usnarz Górny, po białoruskiej stronie granicy z Polską od kilkunastu dni koczują migranci.

Z białoruskiej strony przed ewentualnym odwrotem zagradzają im drogę białoruskie służby. Przejścia na polską stronę pilnują żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej.

RIRM

drukuj