Marsz ludzi dobrej woli
Z metropolitą gdańskim ks. abp. Sławojem Leszkiem Głódziem rozmawia
Małgorzata Pabis
Dlaczego marsze dla życia są dziś tak ważne, że organizuje się je niemal na
całym świecie?
– Obrona życia, służba życiu i dawanie świadectwa o życiu to dziś sprawy
najważniejsze. Do wyrażenia tej prawdy forma marszu jest bardzo dobra. Rok temu
w Gdańsku odbył się I Marsz dla Życia. Ku naszemu zaskoczeniu uczestniczyło w
nim kilka tysięcy osób, i to młodych. Stąd w tym roku znów podjęliśmy to zadanie
i mamy nadzieję, że liczba ludzi, którzy przyjdą na marsz, się podwoi. Na pewno
też inicjatywę tę będziemy kontynuować. Warto zaznaczyć, że jest to dobra forma
uwrażliwiania ludzi na służbę życiu i jego obronę.
W jaki sposób właśnie dziś powinniśmy ukazywać prawdę o nienaruszalnej
wartości ludzkiego życia? Niemal z każdej strony atakowani jesteśmy przez
antycywilizację śmierci…
– Kościół uwrażliwia swoich wiernych nauczaniem i posługą. Przecież cały
pontyfikat bł. Jana Pawła II poświęcony był tej sprawie. Przypomnijmy tylko
Papieską Akademię Pro Vita, encykliki Ojca Świętego czy przemówienia, jakie
wygłaszał na całym świecie podczas swoich pielgrzymek apostolskich. To są
drogowskazy.
Ale w całym Kościele powszechnym poza nauczaniem są potrzebne również formy
aktywizacji świadomości, działania. My nie robimy marszu dla marszu, ale
promujemy ideę szlachetną, najbardziej potrzebną dziś ludzkości. Tu nie chodzi o
wymiar religijny, ale ludzki.
W marszach pro-life organizowanych w Waszyngtonie bierze udział kilkaset
tysięcy osób. W Madrycie ponad milion. W Polsce sukces ogłasza się, gdy jest
kilkanaście tysięcy uczestników…
– Dziś trzeba być we wspólnocie z ludźmi dobrej woli, którzy podobnie myślą i są
razem. Trzeba, aby wierni powstali z letargu, bo czas katolicyzmu z metryki się
skończył. Teraz jest czas na działanie i zmartwychwstanie.
Kogo Ekscelencja zaprosiłby na niedzielny marsz do Gdańska?
– Warto odważyć się i nauczyć świętować miłość i wartość życia ludzkiego,
świętować radośnie oraz dostrzegać w tym własne szczęście. Serdecznie zachęcam
do udziału w marszu każdego, kto jest przekonany, że trzeba służyć życiu i je
chronić.
Dziękuję za rozmowę.
