Potrzeba nam męstwa i mądrości
Modlitwa za ofiary katastrofy smoleńskiej pod Katyniem, za ich rodziny, a
także za tegorocznych powodzian popłynęła wczoraj do Boga za pośrednictwem Maryi
z Loretto. W tamtejszym sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej odbyły się
uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. abp Sławoj Leszek Głódź.
Metropolita gdański wzywał do modlitwy, aby Dom Ojczysty nie stał się domem
sporu, agresji, nieprzyjaźni, szyderstwa, także bluźnierstwa, bo to nie nasza
droga.
Metropolita gdański w homilii odniósł się do ostatnich ataków na Kościół. – Tyle
jest negacji i niechęci wobec Kościoła i jego miejsca w Ojczyźnie. Tak wiele
padło głosów dotąd niesłyszanych, obcesowych i agresywnych – ubolewał ksiądz
arcybiskup, odnosząc się do żądań środowisk lewicowych, które domagają się
rewizji konkordatu, usunięcia religii ze szkół oraz znaku krzyża z przestrzeni
publicznej. Zwrócił jednocześnie uwagę, że właśnie znak krzyża ostatnio jest
profanowany, wyszydzany i odgradzany. W takiej sytuacji potrzebna jest modlitwa
do Matki Bożej Loretańskiej o dar męstwa i mądrości. Kaznodzieja przypomniał
postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który "szedł drogą krzyża do męczeństwa za
wiarę, za wolność i obecność krzyża na polskiej ziemi".
Ksiądz arcybiskup nawiązał ponadto do roli mediów. – Jakże wiele z nich
zatraciło obiektywizm, bezstronność, a przede wszystkim podstawową zasadę
dziennikarskiego profesjonalizmu: oddzielanie informacji od interpretacji –
zwracał uwagę. W laickich środkach przekazu nie pokazuje się spraw naprawdę
ważnych, dotyczących polityki społecznej państwa i realizacji obietnic
wyborczych. Dlatego metropolita gdański podkreślał wartość mediów katolickich,
które służą prawdzie. – Pragniemy, aby wolność słowa nie była marnotrawiona i
nie stawała się karykaturą – mówił, przypominając jednocześnie, że
najważniejszym zadaniem środków społecznego przekazu jest służba prawdzie.
Zwracając się do rolników, przypomniał, że ziemia to warsztat pracy, ale także
ich powołanie w służbie wspólnocie. – Potrzebna jest żywność zdrowa i nieskażona
– apelował. Wspomniał o tegorocznych powodziach, które zniszczyły wiele upraw,
owoc całorocznej pracy.
Mottem tegorocznych uroczystości odpustowych w Loretto były słowa: "Dajmy
świadectwo miłości". W czasie uroczystej Mszy św. modlono się za ofiary
katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem i ich rodziny oraz za tych, którzy w czasie
tegorocznych powodzi utracili dorobek życia. – Są to aktualne sprawy, które
dotknęły cały Naród i również nam, siostrom, są bardzo bliskie – przyznała w
rozmowie z "Naszym Dziennikiem" s. Joanna Kucharek, przełożona domu Zgromadzenia
Sióstr Loretanek w Loretto. Na uroczystościach obecne były m.in. żona śp.
Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, Karolina
Kaczorowska, oraz żona śp. gen. Andrzeja Błasika, dowódcy Sił Powietrznych RP,
Ewa Błasik, których mężowie jeszcze rok temu brali udział w uroczystościach
odpustowych w podwyszkowskim sanktuarium w diecezji warszawsko-praskiej.
Wczoraj przed południem na drodze prowadzącej do sanktuarium można było zobaczyć
sznur pieszych pielgrzymek. Wiele osób przybyło na uroczystości całymi
rodzinami. – Jesteśmy tutaj już po raz czwarty – mówią Agnieszka i Jerzy
Fluksowie z Tłuszcza. – Przyjechaliśmy podziękować Matce Bożej Loretańskiej za
otrzymane łaski i prosić o błogosławieństwo dla naszych dzieci. Chcemy, żeby je
broniła przed tym, co złe – dodają. W programie uroczystości związanych z
odpustem była m.in. loteria fantowa, z której dochód Siostry Loretanki
postanowiły przeznaczyć dla powodzian.
Bogusław Rąpała, Loretto
