Benedykt XVI odwiedzi zbór luterański
Na zaproszenie rzymskiej wspólnoty luteran Ojciec Święty odwiedzi
jutro ich zbór. Weźmie udział w nabożeństwie w języku niemieckim, w czasie
którego homilię wygłoszą zarówno Papież, jaki i luterański pastor.
Wizyta
Ojca Świętego wpisuje się w obchodzoną przez protestantów Dekadę Lutra, związaną
z 500-leciem reformacji. Zakończy się ona w 2017 roku. W zeszłym tygodniu
specjalnie na wizytę Benedykta XVI, po trwających wiele miesięcy pracach
konserwatorskich w świątyni, poświęcono trzy dzwony przywiezione z Wittenbergi –
ważą one łącznie trzy tony, odlano je w 1913 r. w Apoldzie na wzór znajdujących
się w kościele pałacowym w Wittenberdze.
Społeczność rzymskich luteran do odwiedzenia swego zboru zaprosiła Benedykta
XVI już w 2008 roku. 11 grudnia 1983 roku gościł tam Czcigodny Sługa Boży Jan
Paweł II w związku z 550. rocznicą urodzin Marcina Lutra. Papież Polak wziął
także udział w nabożeństwie i wygłosił kazanie.
MMP, KAI
———————-
Z ks. Wojciechem Hancem, konsultorem Rady
Komisji Episkopatu Polski
ds. Ekumenizmu, profesorem na Uniwersytecie
Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, rozmawia Maria
Popielewicz
W niedzielę Benedykt XVI odwiedzi zbór
ewangelicko-luterański. Pierwszym Papieżem, który wizytował luteran w Rzymie,
był Jan Paweł II. Jakie znaczenie miało tamto spotkanie?
– Papież
Jan Paweł II nie unikał nigdy tego rodzaju spotkań, zwłaszcza podczas
pielgrzymek. Starał się, żeby przez takie widoczne znaki, które płynęły z jego
wnętrza – bo dla Ojca Świętego ekumenizm był jednym z priorytetowych zadań
Kościoła – zaświadczyć o otwartej postawie Kościoła rzymskokatolickiego
ukierunkowanej na jedność. Ekumenizm urzeczywistnia misję Kościoła Jezusa
Chrystusa. Jan Paweł II dogłębnie przeanalizował słowa wypowiedziane w Modlitwie
Arcykapłańskiej w encyklice „Ut unum sint” z roku 1995, gdzie wskazuje, że mamy
się koncentrować wokół Chrystusa, dając tego świadectwo. 11 grudnia 1983 r. Jan
Paweł II jako pierwszy Papież przekroczył próg świątyni luterańskiej. Każda tego
rodzaju wizyta była oparta na ciepłych słowach, na refleksji, ale przede
wszystkim na wspólnej modlitwie, która jest bardzo istotna dla ekumenizmu. I
myślę, że Papież tak traktował to spotkanie, jako swoisty rodzaj ekumenizmu
duchowego.
Czy takie wizyty, spotkania, jak to, do którego dojdzie w
niedzielę, wpływają także na rozwój dialogu ekumenicznego na polu
doktrynalnym?
– Nie ulega wątpliwości. Ja należę do tych teologów
ekumenistów w naszym kraju, którzy opierają się na dialogach doktrynalnych, a
zwłaszcza na wypracowanych dokumentach, także gdy chodzi o relacje
katolicko-luterańskie. Gdy się wniknie w treść tych dialogów, to można zobaczyć,
że mamy tam połączenie ducha modlitwy z refleksją nad tym, co nas łączy i co nas
dzieli. Dlatego wydaje się, że tego rodzaju spotkania przygotowują płaszczyznę
do dalszego jednania się w sferze serc i jednocześnie są zwróceniem uwagi, że
„Duch tchnie, kędy chce”, dlatego z czasem niemożliwe stanie się możliwe.
Benedykt XVI podąża tą samą drogą co Jan Paweł
II?
– Nawiązując do rozpoczynającej się wizyty Papieża Benedykta XVI
w kościele ewangelicko-augsburskim w Rzymie, trzeba wspomnieć, że mamy wiele
wypowiedzi, oświadczeń, gestów, przez które obecny Papież daje wyraz kontynuacji
myśli i ekumenicznych przedsięwzięć Jana Pawła II. Do nich zwłaszcza zaliczyć
można przyjęcie zaproszenia od rzymskich luteranów. Choć nie wiemy, jakie będzie
przesłanie papieskie, to możemy zakładać, że będzie ono z pewnością
ewangeliczne, umocowane w przekazach Pisma Świętego, a także w przekazach
starochrześcijańskiej Tradycji.
Jak obecnie wygląda dialog
katolicko-luterański?
– Dialog katolicko-luterański trwa już od
ponad 40 lat. Mamy cztery fazy tego dialogu. Pierwsza to lata 1967-1972, kiedy
został wypracowany pierwszy dokument „Ewangelia a Kościół”, który otworzył nową
perspektywę dla prowadzonych dialogów ekumenicznych – luterańsko-katolickich.
Drugi etap to lata 1973-1984; zaowocował kilkoma niezwykłej wagi dokumentami.
Między innymi są to: „Dialog o Wieczerzy Pańskiej” (1978) oraz dokument
zatytułowany „Jedność przed nami” (1984) proponujący nam różne modele jedności.
Trzecia faza to lata 1986-1993, kiedy powstał niezwykły dokument „Kościół a
usprawiedliwienie” już bezpośrednio przygotowujący „Wspólną deklarację w sprawie
nauki o usprawiedliwieniu”. Od roku 1993 dialog wkroczył w czwartą fazę,
czekamy, zobaczymy, jakie będą jej efekty.
Dziękuję za rozmowę.
