Prymasowskie dziękczynienie
Prymas Polski zakończył wczoraj swoje osobiste dni skupienia na Jasnej Górze. Po przekazaniu 1 kwietnia br. urzędu arcybiskupa Warszawy nowemu pasterzowi ks. kard. Józef Glemp przeszedł już na emeryturę. W jasnogórskim sanktuarium, w atmosferze wiary i modlitwy, dziękował Matce Bożej za lata posługi.
Przybycie ks. kard. Józefa Glempa jako konfratra Zakonu Paulinów na Jasną Górę spotkało się z należnym szacunkiem i bardzo serdecznym przyjęciem ze strony ojców i braci. Jak poinformował o. Stanisław Tomoń, rzecznik prasowy sanktuarium, Ksiądz Prymas został przywitany przez generała paulinów o. Izydora Matuszewskiego. W klasztorze spotkał znane sobie od wielu już lat osoby – dotychczasowych współpracowników z Jasnej Góry. Prymas Polski wyznał, że zawsze pragnął po zakończeniu swej posługi w Warszawie przyjechać na Jasną Górę, aby podziękować Bogu i Matce Bożej za te długie i trudne lata, związane zarówno z cierpieniem, jak i radością. Pragnął też przeprosić za to, co było słabością ludzką, jak stwierdził.
W czasie tej prywatnej trzydniowej wizyty ksiądz Prymas przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przed Cudownym Obrazem, modląc się za Ojczyznę. – W radościach paschalnych łączymy się z naszym Zbawicielem, który z grobu powstał i dał zadania dla całego Kościoła, aby pełnił Jego misję – mówił w czasie Eucharystii. – Włączamy się w to przez naszą modlitwę i naszą pracę – dodał ks. kard. Glemp.
Prymas Polski zasiadając z paulinami do wspólnego stołu, złożył w refektarzu życzenia wielkanocne. Zwrócił uwagę, że choć niektórzy chcieliby dziś mówić, że Kościoła miałby dotykać jakiś kryzys, to jednak my wierzymy, że z nami w Kościele jest wciąż Zmartwychwstały Pan Jezus. – To daje nam energię, nadzieję na przyszłość i wewnętrzny spokój – stwierdził.
AKJ
