Pamiętam pacjenta, który przyjechał do szpitala z wypadku, oczywiście bez objawów koronawirusa, ale z raną ciętą, i czekał aż 3 dni na opatrzenie, na zszycie ran, ponieważ tyle czasu trwało oczekiwanie na wynik testu na COVID-19. Możemy się domyślić, że podobnych absurdalnych, ale i tragicznych sytuacji było dużo więcej. Ja jestem oskarżany, że krytycznie wypowiadałem się o powszechnym testowaniu, ale przecież nikt nie odpowiada za to, że w Polsce mieliśmy dziesiątki tysięcy nadmiarowych zgonów spowodowanych błędną polityką, która uniemożliwiała dotarcie pacjentowi do lekarza i podjęcie przez lekarza właściwego leczenia. A także, że ta błędna polityka przyczyniała się do zaciągnięcia gigantycznego długu zdrowotnego na całe pokolenia! – akcentuje dr Zbigniew Martyka, ordynator Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.