Izba wyższa naszego parlamentu nie ma nawet obowiązku zajmować się sprawą immunitetu swojego marszałka T. Grodzkiego, a on sam nie musi niczego wstawiać do porządku obrad, tak więc możemy spodziewać się, iż do końca obecnej kadencji Senatu pewnie już nic w tej sprawie się nie wydarzy. Będziemy zapewne czekać na finał tej historii do wyborów w 2023 roku. Warto jednak, byśmy nie dali sobie narzucić tak znanej z przeszłości interpretacji typowej dla polityków twierdzących, że śledztwo w ich sprawie ma charakter polityczny. Lepiej, by zdecydował o tym sąd, a nie tylko ten, kto obawia się przed nim stanąć – zauważyła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w środowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w Radiu Maryja.