300 lat od poświęcenia Domku Loretańskiego w Krakowie

W niedzielę 26 maja Zakon Braci Mniejszych Kapucynów będzie świętować 300. rocznicę poświęcenia Domku Loretańskiego w Krakowie. Budowla nawiązuje do sanktuarium Świętej Rodziny w Loreto we Włoszech, którego mury według tradycji pochodzą z domu rodzinnego Jezusa, Maryi i Józefa w Nazarecie.

O godz. 19.00 rozpocznie się Msza św. połączona z aktem zawierzenia Maryi. Eucharystie poprzedzi nabożeństwo majowe z ofiarowaniem i poświęceniem obrazu wotywnego Matki Bożej Loretańskiej.

„Gdy już całkowicie ukończono budowę i upiększenie kaplicy Loretańskiej, o. gwardyan Franciszek z Warszawy, z porządku gwardyanów klasztoru siódmy, a jako Polak pierwszy, kosztem J.[aśnie] W.[ielmożnego] Pana Albrechta Dembińskiego [fundatora klasztoru], przygotował wszystko do uroczystości poświęcenia Domku Matki Bożej, której dopełnił Najprzewielebniejszy ks. Piotr Tarło, biskup kijowski, w piątą niedzielę po Wielkiejnocy roku 1719 dnia 5 maja. Tak ku pożytkowi duchowemu i uszczęśliwieniu mieszkańców Krakowa, jako też okolicznych pobożnych dusz, na polskiej ziemi z rzędu stanął trzeci Domek Matki Bożej na wzór Domku Loretańskiego, jak najpodobniej zbudowany i pobożności wiernych oddany” – od tego wydarzenia, opisanego w Kronice klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie, mija w tym roku 300 lat.

Budowla nawiązuje do sanktuarium Świętej Rodziny w Loreto we Włoszech, którego mury według tradycji pochodzą z domu rodzinnego Jezusa, Maryi i Józefa w Nazarecie. Krakowski Domek Loretański miał spełniać rolę rodowej kaplicy fundatora kapucyńskiego klasztoru i kościoła, Wojciecha (Albrechta) Dembińskiego. Jego wnętrze nawiązuje do oryginału z Loreto: składa się z dwóch pomieszczeń „pokoiku” i „kuchenki”, a oświetlone jest jednym oknem z ozdobną metalową kratą. We wnęce ołtarzowej znajduje się figura Matki Bożej Loretańskiej. Na ołtarzu usytuowanym pomiędzy „pokoikiem” a „kuchenką” stała do tej pory szafka kabinetowa króla Jana III Sobieskiego, ofiarowana kapucynom przez jego syna Jakuba w 1733 i służąca jako tabernakulum. Obecnie znajduje się w Muzeum Pałacu króla Jana III w Wilanowie i w przyszłym roku ma wrócić na swoje dotychczasowe miejsce. Warto wspomnieć jeszcze o polichromii, która zdobi wewnętrzne ściany Domku, wykonanej w okresie międzywojennym XX w. przez prof. Jana Bukowskiego. Przedstawia ona dwie sceny nawiązujące do tajemnicy Nazaretu: Zwiastowanie NMP i życie ukryte Jezusa w swoim rodzinnym mieście.

Historia krakowskiego Loreto jest ściśle związana z tradycją patriotyczną naszego kraju. W dniu 24 marca 1794 w Domku Loretańskim wodzowie Insurekcji, gen. Tadeusz Kościuszko i gen. Józef Wodzicki, uczestniczyli we Mszy św., a po jej zakończeniu z wyciągniętymi pałaszami złożyli przysięgę poświęcenia życia za wiarę i Ojczyznę. Do tradycji patriotycznych nawiązują także korytarze otaczające sam Domek, czyli krużganki loretańskie. Nazywane są często campo santo patriotycznego Krakowa, zdobią je bowiem liczne epitafia upamiętniające czyn legionowy oraz tych, którzy zostali zamordowani i zamęczeni w łagrach, na zesłaniu i w więzieniach w czasie II wojny światowej. Pod niektórymi ciągle pojawiają się świeże kwiaty – symbol szacunku, wdzięczności i pamięci rodaków. Trzeba też dodać, że Matka Boża Loretańska jest Patronką lotników. Toteż co roku już od 40 lat przyjeżdżają tu piloci i lotnicy z całej Polski i zza granicy na swoje patronalne święto, które przypada 10 grudnia.

Domek Loretański niesie ze sobą także głębokie przesłanie duchowe. Papież Franciszek podczas tegorocznej pielgrzymki do sanktuarium w Loreto wskazał na trzy kategorie ludzi, dla których jest ono szczególnym domem: młodzi, rodziny i chorzy.

„Święty Domek jest domem młodzieży, ponieważ tutaj Dziewica Maryja, młoda dziewczyna pełna łaski, nadal przemawia do nowych pokoleń, towarzysząc każdemu w poszukiwaniu swego powołania (…). W nazaretańskim domu Maryja przeżywała wiele relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Z tego względu każda rodzina w jej różnych elementach znajduje tutaj gościnę i inspirację, aby przeżywać swoją tożsamość” – wskazywał Ojciec Święty.

Loreto to w końcu dom chorych. Wobec kultury odrzucenia, dominującej w dzisiejszym świecie, papież wskazał na Domek Loretański, jako na symbol każdego domu, w którym chory znajduje przyjęcie, zrozumienie, miłość i troskę.

br. Mateusz Magiera/RIRM

 

 

drukuj