12. Zimowe Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

„Aktywacja” to hasło 12. Zimowego Franciszkańskiego Spotkania Młodych, które rozpocznie się w poniedziałek wieczorem w Kalwarii Pacławskiej (Podkarpackie). Weźmie w nim udział około 180 uczniów i studentów z różnych stron Polski.

Franciszkańskie Spotkanie Młodych (FSM) organizują franciszkanie z krakowskiej Prowincji św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię w klasztorze i sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla.

Wyjaśniając hasło przewodnie tegorocznego zimowego FSM organizatorzy zaznaczyli, że aktywność dotyczy każdego człowieka, ale czasami wymaga przełamania utartych schematów działania, podjęcia jakiegoś ryzyka, czy pójścia za czymś, co jest nieznane.

„Ta edycja zimowego FSM będzie czasem odkrywania aktywnego życia w Kościele. Podejmiemy próbę odkrycia sposobu aktywacji człowieka w rzeczywistości Kościoła, wspólnoty w jakiej jest mu dane żyć” – podkreślił dyrektor FSM, o. Marcin Drąg.

Uczestnikami zimowego Spotkania są uczniowie powyżej 15 roku życia i studenci. Rzeczniczka FSM Marta Górka wyjawiła, że w tym roku frekwencja jest bardzo wysoka – w spotkaniu weźmie udział łącznie około 180 osób, którzy przyjadą do Kalwarii m.in. z Krakowa, Dąbrowy Górniczej, Warszawy oraz z Podkarpacia.

„Niecodzienna atmosfera co roku towarzyszy uczestnikom Zimowych Spotkań w Kalwarii Pacławskiej. Mają oni możliwość kilkudniowego skupienia i popatrzenia z dystansem na sprawy życia codziennego” – zachęcała do udziału Marta Górka.

W programie zimowego FSM znajdą się codzienne Msze święte, całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwa, spotkania i rozmowy w grupach, a także konferencje prowadzone przez franciszkanów. Nie zabraknie też czasu wolnego, który może być okazją do spotkań integracyjnych, wspólnych tańców czy spacerów po kalwaryjskich wzgórzach, a także do poznawania samego siebie.

Nie będzie natomiast znanych z wakacyjnych FSM koncertów muzycznych i spotkań z zaproszonymi artystami. Marta Górka wyjaśniła, że podczas zimowego Spotkania młodzi ludzie mają przede wszystkim skupić się na sobie, na poszukiwaniu i odkrywaniu miłości w sobie i drugim człowieku.

FSM zakończy się Mszą świętą w sobotę.

Zimowe FSM odbywa się od 2007 roku, w czasie ferii zimowych dla części województw. Zimowe Spotkanie trwa 6 dni i w przeciwieństwie do wakacyjnego, jest zamknięte. Odbywa się w mniejszym gronie niż wakacyjne, a jego charakter jest bardziej rekolekcyjny. Uczestnicy mają zapewniony nocleg w Domu pielgrzyma i wyżywienie.

Wakacyjny FSM jest najstarszym zlotem modlitewnym młodzieży w Polsce. Odbywa się nieprzerwanie od 1988 roku w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla, w ostatnim pełnym tygodniu lipca. Co roku gromadzi około 1,5 tys. osób z całego kraju.

Pomysłodawcą oraz pierwszym dyrektorem FSM był o. Ryszard Wróbel. Przez pierwsze 23 edycje Spotkania były realizowane pod hasłem „Z Franciszkiem i Klarą”. Od 24. FSM młodzież przyjeżdża na Kalwarię w myśl „Projektu Mesjasz”, ale każdego roku Spotkanie ma dodatkowo temat przewodni. Od 29. edycji szefem FSM jest o. Marcin Drąg.

Kalwarię Pacławską założył w XVII wieku z pobudek religijnych wojewoda podolski, kasztelan krakowski Andrzej Maksymilian Fredro herbu Bończa (1620-1679). Legenda głosi, że podczas jednego z polowań puścił się w pogoń za szczególnie dorodnym okazem jelenia. Niespodziewanie zwierzę zatrzymało się, a wśród jego rogów pojawił się jaśniejący krzyż. Fredro postanowił upamiętnić to miejsce, wznosząc na wzgórzu kościół i klasztor, do którego sprowadził franciszkanów.

Obecnie w zabytkowym kościele znajduje się m.in. słynący łaskami obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. W XVII wieku znajdował się on w kościele oo. franciszkanów w Kamieńcu Podolskim. W 1672 roku, po zdobyciu miasta przez Turków, obraz ukryto i kilka lat później przeniesiono do Kalwarii Pacławskiej.

Długość Drogi Krzyżowej w Kalwarii wynosi nieco ponad 1,5 kilometra. Na dróżkach pątniczych znajduje się 35 kaplic murowanych, siedem drewnianych i pięć figur. Najstarsze pochodzą z ok. 1825 roku – nie zachowały się obiekty wzniesione przez Fredrę.

PAP/RIRM

drukuj