fot. PAP/Adam Warżawa

Walka z gender w Gdańsku

Mieszkańcy Gdańska nie odpuszczają w sprawie szkodliwego „Modelu na Rzecz Równego Traktowania”, który promuje ideologie gender. Chcą, aby wojewoda wszczął postępowanie nadzorcze wobec dokumentu, który przyjęła Rada Miasta.

Tzw. „Model na Rzecz Równego Traktowania” przyjęła Rada Miasta Gdańska większością głosów radnych z PO. Dumny ze swojego osiągnięcia jest pomysłodawca projektu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

– Gdańsk może być przykładem dla innych polskich miast – wskazuje.

Przykładem kolejnego tzw. tęczowego miasta w Europie. Niestety, mechanizm wprowadzenia gender w przestrzeń publiczną jest niezwykle prosty – zauważa Waldemar Jaroszewicz, przewodniczący Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Gdańsku.

– Najpierw obalić autorytety, uderzyć w Kościół, a następne przejście przez instytucje. I teraz jesteśmy na tym etapie. Przechodzimy przez instytucje, które w konsekwencji chcą mieć wpływ na to, jak będzie wyglądało społeczeństwo, czyli przebudować normy społeczne – podkreśla Waldemar Jaroszewicz, przewodniczący Zarządu Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Gdańsku.

Gender to nie tylko fałszywe przesłanki dotyczące płci i seksualności. Gender to przede wszystkim ideologia demoniczna – mówi ks. Krzysztof Gidziński z parafii pw. Ducha Świętego i Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Gdyni.

– Bardzo prosto można to wyjaśnić z tego powodu, że jest to podstawowe przemieszanie pojęć, atakowanie rodziny. Kłamstwa, które powodują, że człowiek żyje w coraz większym chaosie – podkreśla ks. Krzysztof Gidziński, psychotraumatolog.

Model zawiera wiele błędów metodologicznych, ale – co warte uwagi – jest niezgodny z polskim prawem.

– Prosiliśmy o opinię Instytut Ordo Iuris. Przysłał nam taką opinię. To jest opinia na temat „Modelu na Rzecz Równego Traktowania”. Ta opinia liczy sobie 16 stron i w tej opinii prawnicy jasno dowodzą, że sam „Model na Rzecz Równego Traktowania”, jaki prezydent Gdańska chce wprowadzić, jest niezgodny z polskim prawem – zaznacza Marek Skiba z Poradnictwa Rodzinnego Archidiecezji Gdańskiej.

Ogromne kontrowersje budzi sposób przygotowywania dokumentu. Prowadzono konsultacje społeczne, ale były one fikcją. Nie wzięto pod uwagę głosu zaniepokojonych rodziców.

– Tu, między tymi wszystkimi bardzo dobrymi treściami, czyli szacunek do drugiego człowieka, szacunek do osób starszych, są przemycane takie treści, że moje dzieci będą przez kogoś innego uczone jakiejś seksualności i nikt się mnie nie będzie pytał o zdanie? – Ja jestem matką! – mówi Klara, uczestniczka konsultacji społecznych na temat „Modelu na Rzecz Równego Traktowania”.

O normalność w Gdańsku od kilku miesięcy walczą środowiska katolickie i konserwatywne. Nie udało się im zablokować dokumentu w Radzie Miasta, dlatego chcą, aby sprawą zajął się wojewoda pomorski. Dziś przekażą do Urzędu Wojewódzkiego specjalny apel o podjęcie postępowania nadzorczego wobec „Modelu na Rzecz Równego Traktowania”, który będzie wprowadzany w Gdańsku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj