W Łodzi powstaje centrum medyczne Bonifratrów

Łodzianin Doktor Wacław Łęcki z  potrzeby serca postanowił oddać swój majątek i zbudować centrum medyczne. Darowiznę przekazał ojcom Bonifratrom, którzy podjęli się budowy szpitala.

Tym samym przychodnia rehabilitacyjna i 23 poradnie specjalistyczne działające do tej pory na terenie szpitala im. św. Jana Bożego w Łodzi zostaną przeniesione do nowoczesnego budynku. Centrum ma rozpocząć działalność pod koniec grudnia.

Pewnego dnia do przeora łódzkiego zakonu bonifratrów przyszedł starszy pan. Przedstawił się i powiedział, że chce wybudować szpital. Po czym zaoferował swój wkład finansowy w całe przedsięwzięcie.

Dlaczego do Bonifratrów? Dlatego że to jest szpital wzorcowy, a stosunek personelu do pacjenta jest niezwykle uprzejmy. Przepraszam, przejęzyczyłem się – jest taki, jaki powinien być normalny stosunek. Natomiast w innych szpitalach, państwowych, brak jest tej troski o pacjenta – tłumaczy dr Wacław Łęcki, fundator ośrodka.

Nieruchomość, którą spieniężył dr Łęcki warta jest kilka milionów złotych. Zakonnicy już od dawna zastanawiali się, skąd znaleźć środki na dokończenie budynku, w którym planowali umieścić rehabilitację i poradnie.

Chcemy nadać temu centrum ten walor duchowy, który ubogaci samą instytucję. Ale też przy spotkaniu z poszczególnym człowiekiem, będzie także możliwość na to, żeby poczuł rzeczywiście, że ten duch panuje i że ten duch św. Jana Bożego przetrwał – że jest namacalnie odczuwalny, ale też uzdrawia – mówi brat Franciszek Salezy Chmiel OH, przeor Konwentu Bonifratrów w Łodzi.

Centrum Medyczne imienia dr. Wacława Łęckiego powstaje tuż przy szpitalu św. Jana Bożego w Łodzi, który też prowadzą Bonifratrzy.

Ten szpital, to miejsce – ono potęguje ilość świadomego cierpienia przyjętego jako ofiarę w intencjach wynagrodzenia Panu Bogu za grzechy świata i za różne niedoskonałości, które mają miejsce w naszych czasach – zaznacza o. Mieczysław Sołowiej, jezuita.

To co wyróżnia szpital św. Jana Bożego, to również cisza, spokój i możliwość refleksji.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj