fot. flickr.com

W całej Polsce odbędą się pikiety w obronie życia

Obrońcy życia zapowiadają pikiety przed szpitalami w których dokonuje się tzw. aborcji, czyli zabijania nienarodzonych dzieci. Akcja, która obejmie cały kraj ma na celu uświadomienie Polakom, czym jest tzw. aborcja.

Fundacja Pro-Prawo do Życia wysłała do 30 szpitali ankiety z pytaniem o to, czy w danej placówce zabijane są nienarodzone dzieci. Do tej pory odpowiedzi udzieliła połowa z nich.

Mariusz Dzierżawski, członek Fundacji Pro-Prawo do Życia, podkreśla, że w ostatnich latach udało się pobudzić sumienia części Polaków. Dodaje, że w dalszym ciągu potrzebna jest kampania za życiem.

– Widzimy taki wyraźny zwrot opowiedzenia się przez Polaków za cywilizacją życia. Chcemy jeszcze ten efekt wzmocnić, żeby było bardzo silne poparcie społeczne dla tego postulatu: że nie można zabijać dzieci przed narodzeniem. To jest nasz główny cel. Są niestety ciągle ludzie, którzy mówią, że aborcja to coś dobrego, chcemy więc im pokazać, że mówiąc takie rzeczy szkodzą właściwie sami sobie i swoim instytucjom – mówi Mariusz Dzierżawski.

Manifestacje przed szpitalami rozpoczną się już w przyszłym tygodniu. Do końca listopada członkowie Fundacji Pro – Prawo do Życia będą protestować przed dwudziestoma placówkami medycznymi w całej Polsce – m.in. przed szpitalem Bielańskim w Warszawie, Rydygiera w Krakowie i Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym we Wrocławiu. W kolejnych miesiącach członkowie fundacji będą zwiększać liczbę pikiet.

RIRM

drukuj