fot. Mateusz Marek /Nasz Dziennik

Ulicami stolicy przeszedł VIII Katyński Marsz Cieni

Ulicami Warszawy przeszedł VIII Katyński Marsz Cieni. Jego uczestnicy idąc w skupieniu i milczeniu oddali hołd żołnierzom pomordowanym na Wschodzie. Marsz odbył się w przeddzień 75. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Marsz wyruszył sprzed Muzeum Wojska Polskiego i przeszedł do pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.

Podczas postojów odczytywana była korespondencja z obozów, lista poległych oficerów i wspomnienie heroicznej postawy osób duchownych.

Na Placu Zamkowym odbyło się symboliczne wywołanie na egzekucję kilkudziesięciu oficerów. Następnie uczestnicy marszu zapalili znicze i przeszli ulica Długą na Plac Krasińskich. Tam nastąpiła symboliczna scena egzekucji.

Przy Kamieniu Katyńskim na Placu Zamkowym osoby, które wcześniej dokonały specjalnego zgłoszenia u organizatorów, miały możliwość imiennego uczczenia oficera z ich rodziny lub miejscowości, który zginął w Katyniu.

W Marszu wzięli udział członkowie grup rekonstrukcyjnych w mundurach oficerów Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza i Policji za całej Polski.                                                                                               

Rafał Dobrowolski z Grupy Historycznej „Zgrupowanie Radosław” powiedział, że celem marszu było uświadomienie ogromu tragedii katyńskiej i potrzeby pamięci o ofiarach.

– Inicjatywa wyszła z potrzeby, chęci upamiętnienia tych wydarzeń, bohaterów – osób, które zostały zamordowane w ramach barbarzyńskiego procederu w Katyniu, bo to byli bohaterowie. Większość tych oficerów została zamordowana za to, że nie zgodziła się na współpracę z Sowietami. Chcemy ich pamiętać, stawiać za wzór młodym pokoleniom, tak jak innych bohaterów Polskiej historii i będziemy to dalej robić. Jak widać przynosi to skutek – widać, że coraz więcej jest młodych ludzi, nawet młodzieży, która się interesuje, zwraca uwagę, ale też już coś wie na ten temat – powiedział Rafał Dobrowolski.

Organizatorem marszu była Grupa Historyczna “Zgrupowanie Radosław” i IPN.

RIRM

drukuj