fot. PAP/ Marcin Bielecki

UJ: Andrzej Duda nie zajmuje etatu na uczelni

Nieprawdziwy okazał się zarzut dotyczący blokowania etatu na Uniwersytecie Jagiellońskim przez Andrzeja Dudę. Takie oskarżenie wysunął Bronisław Komorowski podczas niedzielnej debaty prezydenckiej.

Informacja ta została zdementowana przez rzecznika UJ, który poinformował, że Andrzej Duda przebywa na bezpłatnym urlopie, a na jego miejsce są zatrudnione inne osoby.

Okazuje się natomiast, że główny doradca ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego, prof. Tomasz Nałęcz, jest zatrudniony, jako etatowy pracownik na Uniwersytecie Warszawskim.

Poseł PiS-u Marek Suski mówi, że to nie jedyny przykład osoby z otoczenia politycznego prezydenta, która pełniąc funkcje publiczne blokuje inne stanowisko pracy.

– Pani premier, która jest lekarzem i gdzieś czasem przyjmuje, żeby nie stracić prawa do wykonywania zawodu. Tego typu wypowiedzi pana prezydenta są kompromitujące. Człowiek, który powinien być strażnikiem prawa, nie może używać przeciwko komuś argumentów, które są w stu procentach zgodne z prawem, a do tego całkowicie nieprawdziwe. Jeżeli ktoś jest oddelegowany, to jego pracę wykonuje inna osoba. To nie jest tak, że studenci nie mają wykładów, bo ktoś jest oddelegowany do innej pracy. Pan prezydent postąpił tutaj bardzo nieładnie i mam nadzieję, że zostanie to prawidłowo ocenione przez naszych obywateli – podkreśla poseł Marek Suski.  

W najbliższy czwartek odbędzie się jeszcze jedna i ostatnia debata między Andrzejem Dudą a Bronisławem Komorowskim przed drugą turą wyborów prezydenckich.

RIRM

drukuj