fot. twitter.com/MF_GOV_PL

[TYLKO U NAS] M. Banaś: Rząd uszczelnił system podatkowy. Lukę podatkową z czasów PO – PSL zmniejszono z 24 do 14 proc.

Rząd w krótkim czasie uszczelnił system podatkowy. W 2017 r. dodatkowo do budżetu wpłynęło 42,5 mld zł. Lukę podatkową z czasów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zmniejszono z 24 do 14 proc. – poniżej średniej europejskiej. Wszyscy są zdziwieni – mówił w sobotnim programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja sekretarz stanu w resorcie finansów Marian Banaś.

Dochody budżetu państwa planowane na 2019 r. to jest prawie 387 mld zł, natomiast wydatki 416 mld zł. Przyszłoroczny projekt budżetu państwa przyjęty przez rząd zakłada rekordowo niski deficyt na poziomie 28,5 mld złotych. Z kolei wzrost PKB nie będzie niższy od 3,8 proc. [czytaj więcej] 

– To na pewno będzie jeden z najmniejszych deficytów i to jest zasługa właśnie rządów Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy po 2015 r. W przeciągu tych trzech lat, które już niedługo miną, odnieśliśmy olbrzymi sukces, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy oraz uszczelnianie systemu podatkowego. Trzeba sobie jasno powiedzieć jak wyglądała sytuacja przez ostatnie osiem lat za rządów PO i PSL, od 2008 do 2015 r. Luka podatkowa wyniosła prawie 24 proc., to jest prawie 262 mld zł – powiedział szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Marian Banaś podkreślił, iż w latach 2005-2007, kiedy Prawo i Sprawiedliwość objęło rządy razem z koalicjantami, Ligą Polskich Rodzin i Samoobroną, podjęto próbę zreformowania Służb Celno-Skarbowych, które miały spowodować uszczelnianie systemu podatkowego.

W 2007, kiedy PiS oddawało władzę, luka, czyli wyciek naszych pieniędzy wynosiła 9 proc., po czym za rządów PO i PSL wzrosła do 24 proc.

– To jest szara strefa. To jest ten obszar, gdzie zorganizowane grupy przestępcze wyłudzały podatek VAT nie tylko z budżetu państwa, w ogóle nie płaciły należnego podatku. (…) To były pewne zaniedbania. Zaniedbania rządzących, którzy pomimo narastania tej luki podatkowej nie podjęli działań, które by miały temu przeciwdziałać. Mieliśmy nawet taką patologiczną sytuację, że za wyłudzenie wielomilionowych kwot z budżetu państwa, nie groziła kara więzienia, nie było to traktowane jako przestępstwo, ale jako wykroczenie. To wręcz zachęcało niektórych przestępców do kolejnego wyłudzenia pieniędzy i działania na szkodę wszystkich obywateli – zaznaczył Inspektor Informacji Finansowej.

Gość TV Trwam i Radia Maryja zwrócił uwagę, że były sygnały z różnych środowisk w związku z wyłudzaniem pieniędzy z budżetu państwa polskiego m.in. z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego był raport Najwyższej Izby Kontroli.

– Obecny rząd w krótkim czasie uszczelnił system podatkowy. W 2017 r. dodatkowo do budżetu wpłynęło 42,5 mld zł w stosunku do 2016 r. A lukę podatkową zmniejszono z 24 do 14 proc., czyli poniżej średniej europejskiej, która wynosi 15-16 proc. Wszyscy są zdziwieni. (…) Jak byli nas odwiedzić przedstawiciele Grupy Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, czy innych organizacji z Brukseli, to przewidywali, że będzie bardzo dobrze, jeżeli ta luka zostanie zredukowana w ciągu 5-7 lat – my to zrobiliśmy w niecałe 2 lata. To jest naprawdę olbrzymi sukces – zauważył Pełnomocnik Rządu ds. Zwalczania Nieprawidłowości Finansowych na Szkodę Rzeczypospolitej Polskiej lub Unii Europejskiej.

– To nie jest takie łatwe. To są bardzo trudne procesy, działania, które trwają czasem latami. Unia Europejska i państwa wysokorozwinięte też sobie nie mogą z tym poradzić. To jest prawie 150 mld euro luki, jeśli chodzi o całą UE. Myśmy ich teraz wyprzedzili w przeciągu krótkiego czasu, za rządów PiS i Zjednoczonej Prawicy. To jest też wielka zasługa Ministerstwa Sprawiedliwości i samego ministra Ziobro, że szybko zmienił potrzebne przepisy, iż (wyłudzanie pieniędzy z budżetu państwa – red.) nie może być traktowane jako wykroczenie, tylko jako przestępstwo. Dzisiaj wyłudzenie kwot powyżej 10 mln zł traktowane jest jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 25 lat – to jest prewencja – dodał.

Szef Krajowej Administracji Skarbowej wskazał, że jednym z dokumentów, który ułatwił analizę ryzyka jest Jednolity Plik Kontrolny, który zaczął obowiązywać od połowy 2016 r.

– Chronimy obywateli, chronimy nasz budżet od tych, którzy w sposób nieuczciwy chcą nas oszukiwać i żyć w naszym kraju. Nie ma miejsca dla takich przestępców. Skutecznie z tym walczymy i mamy ku temu instrumenty. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom tych uczciwych przedsiębiorców i tutaj jest ta cała struktura tzw. miękkich kontroli, to są czynności sprawdzające m.in. w JPK, czyli bez kontroli jesteśmy w stanie określić, czy mamy do czynienia z uczciwym czy nieuczciwym przedsiębiorcom i nie nękamy ich żadnymi kontrolami. (…) A Urzędy Celno-Skarbowe są do twardych kontroli – stwierdził sekretarz stanu w resorcie finansów.

Gość programu „Rozmowy niedokończone” Marian Banaś podkreślił, że skala przestępczości maleje i korzysta na tym budżet państwa polskiego i wszyscy obywatele.

RIRM

drukuj