[TYLKO U NAS] Ł. Kister: Brukselski szczyt NATO może być kontynuacją myśli ze szczytu warszawskiego

Nie możemy mieć złudzeń, że szczyt warszawski był ważniejszy, bo po pierwsze – nasz, po drugie – pokazał i rozpoczął nowe oblicze Sojuszu Północnoatlantyckiego (…) Dzisiaj szczyt NATO może być kontynuacją myśli ze szczytu warszawskiego – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Łukasz Kister ekspert ds. bezpieczeństwa.

Dziś rozpoczyna się dwudniowy szczyt NATO w Brukseli.

– To jeden z ważniejszych szczytów. Może nie tak istotny, jak szczyt warszawski, bo on był i w szczególnym momencie dla Europy, świata, jak również w szczególnej sytuacji związanej z bezpieczeństwem naszej części Europy – stwierdził dr Łukasz Kister.

Powiedział też, jakie jego zdaniem tematy zostaną poruszone podczas szczytu.

 – Dużo pewnie zostanie poświęcone temu, co dzieje się w Europie, tym zmianom geopolitycznym, zmianom społecznym, kulturowym. One są realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Choć pewnie w oficjalnych deklaracjach niewiele będzie o tym mowy, bo polityczna poprawność zwycięży. Ale kuluary będą wiele o tej sytuacji mówić, wiele będą też mówić o Nord Stream II, o energetyce – wyjaśnił ekspert ds. bezpieczeństwa.

I to właśnie energetyka może być bardzo ważnym tematem szczytu NATO. Prezydent USA w piątek powiedział, że Stany Zjednoczone zapewniają krajom Europy ochronę przed Rosją, a te kraje kupują gaz i ropę od Rosji i ostatecznie to Ameryka płaci za bezpieczeństwo Europy.

Dr Łukasz Kister podkreślił, że Donald Trump nie powiedział niczego nowego, jeżeli chodzi o ochronę Europy przez USA, bo Stany Zjednoczone od dawna zapewniają wsparcie państwom. Inaczej się ma natomiast sprawa energetyki.

– Po raz pierwszy od dłuższego czasu wprost wybrzmiały słowa dotyczące bezpieczeństwa ekonomicznego, gospodarczego. Prezydent USA doskonale rozumie, jak ważna jest energetyka, choćby ropa naftowa czy gaz w bezpieczeństwie międzynarodowym, w tym zachowaniu ładu po II wojnie światowej. I tutaj przypomniał Europie, że wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi zaraz po wojnie utworzyła NATO właśnie po to, by chronić się przed mocarstwowymi zakusami ZSRR. Po 1989 r. przyjęto kolejne kraje właśnie po to, by nie dopuścić do powrotu mocarstwowości Federacji Rosyjskiej. A dzisiaj Europa Zachodnia dużo wymaga od USA w sferze bezpieczeństwa międzynarodowego, takiego twardego, militarnego, ale w sferze gospodarczej już nie widzi problemu, żeby kupować ropę, gaz od Rosji, by prowadzić z nią potężne interesy, by wręcz politycznie sprzyjać Kremlowi – tłumaczył doktor nauk o bezpieczeństwie.

Dodał jednak, że mało możliwe są realne zmiany polityki energetycznej krajów.

– Nie oczekiwałbym jakichś realnych czy spektakularnych zmian w polityce Paryża, Berlina. Było to widać choćby po ostatnim spotkaniu przywódców z prezydentem Trumpem, gdzie – tak naprawdę – to zdjęcie (patrz poniżej przyp. RIRM), które obiegło wszystkie agencje prasowe, zdjęcie, które po dziś dzień w mediach społecznościowych króluje, pokazuje, jak wygląda ten układ sił, rzeczywiste podejście i zrozumienie polityki międzynarodowej oraz realnych, rzeczywistych interesów i na czym tak naprawdę polega budowanie dyplomacji gospodarczej na świecie – zaznaczył dr Łukasz Kister.

RIRM

drukuj