fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] G. Kucharczyk: Lista wydawnictw, w których naukowcy będą mogli publikować książki – to poważne zagrożenie rozwoju polskiej nauki

Trzeba mieć świadomość, że ta sprawa nie dotyczy wąskiej grupy zawodowej ludzi nauki. Jeżeli będzie się likwidować uczelnie w kraju w mniejszych czy średnich ośrodkach, to regres cywilizacyjny dotknie nas wszystkich – wskazał prof. Grzegorz Kucharczyk podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Ekspert z Instytutu Historii PAN odniósł się w ten sposób do zapowiedzi ministra nauki o opublikowaniu listy wydawnictw, w których – tylko i wyłącznie – będzie można publikować naukowe książki.

Jeszcze w tym tygodniu specjalny zespół powołany przez ministra nauki Jarosława Gowina ma zakończyć prace nad listą wydawnictw, w których polscy naukowcy będą mogli publikować swoje książki. Prace wydrukowane przez inne podmioty – bez względu na zawartość – nie będą uznane oficjalnie za naukowe. [czytaj więcejProf. Grzegorz Kucharczyk wskazał, że lista ta jest zagrożeniem dla rozwoju polskiej nauki.

Mamy do czynienia z niebezpieczną sytuacją – nie poziom merytoryczny książki będzie decydował o naukowości, tylko miejsce, gdzie będzie wydana. Jest to zupełna aberracja. Jak rozmawiam z naukowcami z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych, to oni „łapią się za głowę”, jak słyszą, że ma być jakiś ministerialny spis wydawnictw, bo w swoich krajach o czymś takim nie słyszeli (…). Zagrożenie polega na zaprzeczeniu głównym tezom, które przyświecały tzw. reformie nauki i szkolnictwa wyższego, która szumnie nazywa się Konstytucją Nauki. Mówiło się, że to ma wspierać zrównoważony rozwój, przejrzystość procedur, gdy chodzi o rozwój kadry naukowej   i ma otwierać przed młodymi naukowcami drzwi kariery akademickiej. Natomiast, gdy przypatrzymy się konsekwencjom ogłoszenia przez ministerstwo tej listy wydawnictw, to mamy zaprzeczenie wszystkich tych trzech głównych zasad, o których samo to ministerstwo mówiło – zaznaczył historyk.

Ekspert zwrócił uwagę, iż poprzez taką listę można sterować karierą akademicką.

– Lista wydawnictw to bardzo niebezpieczne narzędzie, ponieważ w ciągu paru lat może oznaczać likwidację większości ośrodków akademickich w mniejszych czy średnich ośrodkach. Tzw. ewaluacja czy parametryzacja, a więc przydzielanie kolejnych kategorii a, b i c dla poszczególnych uczelni jest uwarunkowane punktami. Kto zbierze więcej punktów, ten ma lepszą kategorię. Lepsza kategoria oznacza większe subwencje rządowe z budżetu centralnego dla tego ośrodka i podtrzymanie np. prawa do nadawania doktoratu czy habilitacji. Mniejsza ilość punktów oznacza mniejsze subwencje i odebranie prawa do nadawania stopni i tytułów naukowych – mówił.

To bardzo niedobry pomysł, ponieważ, jak widać, idzie to w zupełnie innym kierunku, niż słyszymy to z ust pana premiera, który ciągle mówi o zrównoważonym rozwoju – powiedział gość Radia Maryja.

– Teraz mamy do czynienia z promowaniem np. wydawnictw – także obcych, nie polskich – które mają znaleźć się na tej liście. Mamy do czynienia z bardzo niepokojącym pytaniem: w jakim kierunku idzie ta polityka? Nigdy nie jest dobrze, jeżeli wysoki urzędnik pokazuje palcem: ten spełnia kryteria naukowości, a ten nie. O naukowości ma decydować warsztat, mają decydować źródła, mają decydować recenzenci naukowi – zaznaczył profesor.

Historyk wskazał, że lista wydawnictw będzie poważnym zagrożeniem rozwoju polskiej nauki.

– Nikt nie opublikował kryteriów, według których wydawnictwa mają znaleźć się na tej liście. To wszystko jest bardzo uznaniowe. Trzeba mieć świadomość, że ta sprawa nie dotyczy wąskiej grupy zawodowej ludzi nauki. Jeżeli będzie się likwidować uczelnie w kraju w mniejszych czy średnich ośrodkach, to regres cywilizacyjny dotknie nas wszystkich (…). W roku 100-lecia odzyskania przez Polskę wolności mamy do czynienia z dziwna sytuacja, kiedy musimy starać się o to, aby nikt „kuchennymi drzwiami” nie ograniczał nam wolności działalności naukowej – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z prof. Grzegorzem Kucharczykiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj