[TYLKO U NAS] A. Zdanowska: Standardy warszawskiej deklaracji LGBT wypełniają znamiona przestępstwa pedofilii

Standardy WHO realizowane w deklaracji na rzecz środowisk homoseksualnych, którą podpisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski są przede wszystkim wypełnieniem znamion przestępstwa pedofilii ujętego w polskim Kodeksie karnym. Należy się zastanowić, czy w przyszłości zachowania, które teraz są kwalifikowane i nazywane pedofilią – nie zostaną wprowadzone do norm postępowania – podkreśliła prawnik Agnieszka Zdanowska podczas czwartkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Prezydent Warszawy na początku tygodnia podpisał deklarację na rzecz środowisk homoseksualnych. Agnieszka Zdanowska wyjaśniła, że z punktu widzenia prawnego deklaracja nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego na obszarze Warszawy, a tym samym nie rodzi skutków prawnych zarówno dla mieszkańców, jak i jednostek organizacyjnych stolicy. Dokument ten nie jest aktem prawa miejscowego w rozumieniu przepisów Konstytucji RP.   

– W sferze prawnej, nie tylko na brak umocowania konstytucyjnego rozumianego jako akt prawa miejscowego, ale również w uwagi na samą jej nazwę należy przyjąć jedynie za pewien manifest polityki gender realizowanej w tej chwili w całej Unii Europejskiej, nie zaś za akt prawny – akcentowała prawnik.

Jednym z postulatów deklaracji na rzecz społeczności LGBT jest wprowadzenie do szkół zajęć z „edukacji seksualnej i antydyskryminacji”. Lekcje mają być prowadzone w oparciu o standardy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), wedle których m.in. już dzieciom w wieku 0-4 lata należy przekazywać informacje o tym, że masturbacja jest zachowaniem pozytywnym. Gość TV Trwam zwróciła uwagę, iż sformułowanie „standardy WHO” równie dobrze można zastąpić terminologią „standardy gender” czy „standardy homoseksualne”.

– Standardy WHO realizowane w deklaracji są przede wszystkim wypełnieniem znamion przestępstwa pedofilii ujętego w polskim Kodeksie karnym. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 200 Kodeksu karnego, kto namawia, bądź doprowadza dziecko poniżej 15 roku życia do poddania się różnorakim czynnościom płciowym jest zagrożone karą pozbawienia wolności. Takimi znamionami określone jest przestępstwo pedofilii, a czym innym są „standardy WHO”, jak nie właśnie próbą konieczności wprowadzenia, kształtowania i pokazywania dzieciom takich zachowań? Tzw. wytyczne WHO mówią o potrzebie demoralizacji dzieci już od 4 roku życia, gdzie dokładnie są wskazane czynności, którym takie dzieci mają być poddane. Czynności te niewątpliwie wypełniają znamiona przestępstwa pedofilii ujętego w polskim Kodeksie karnym, ale myślę, że również w kodeksach karnych innych państw europejskich – zaznaczyła prawnik.

Agnieszka Zdanowska zwróciła uwagę, jak intensywny marsz ideologii gender ma miejsce w ostatnich latach przez instytucje.   

– W podręcznikach do medycyny sądowej z 1972 roku wskazywało się jeszcze na homoseksualizm jako jednostkę chorobową z kręgu zaburzeń psychiatrycznych. W obecnym wydaniach homoseksualizm, zwany też LGBT (…), jest uznawany za normalność. Należy się zastanowić, czy w przyszłości zachowania, które teraz są kwalifikowane i nazywane pedofilią – nie zostaną wprowadzone do norm postępowania – wskazała gość „Polskiego punktu widzenia”.

W 2018 r. Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła również, że ludzkie życie nie zaczyna się z chwilą poczęcia, ale znacznie później. Stanowi to silne wsparcie m.in. dla promowania antykoncepcji i środków wczesnoporonnych.

– Jeden z organów Unii Europejskiej w ostatnim czasie rekomenduje wprowadzenie do porządków krajowych wszelkich procedur antykoncepcyjnych całkowicie refundowanych. Jest to pierwszy krok, w momencie zaistnienia którego państwo polskie powinno się zastanowić, że za chwile prawdopodobnie zostanie wydany jakiś dokument UE, który będzie zobowiązywał Polskę do regulacji poczęć i to wbrew przepisom prawa krajowego zapewniającego lekarzom wybór klauzuli sumienia czy postępowanie zgodnie z Deklaracją Wiary z 2014 roku (…). Chodzi tu nie tyle o kwestię antykoncepcji, o ile o kwestię aborcji, bo proponowane środki służą do zabijania ludzi – powiedziała prawnik.

RIRM

drukuj