fot. wikipedia

TVP Info: Rosyjscy oficerowie FSB przez kilka miesięcy mieli rozpracowywać ABW

Rosyjscy oficerowie FSB przez kilka miesięcy mieli rozpracowywać ABW. Rosjanie do Polski przyjechali legalnie w 2012 r. Zaprosił ich nasz kontrwywiad, a pretekstem do tego miało być zwalczanie grup przestępczych. Kulisy operacji „Wołga” ujawniło dziś na swoim portalu TVP Info. 

Oficjalnym celem wizyty miało być tropienie przez służby grupy przestępczej, która działa w Polsce i w Obwodzie Kaliningradzkim. Pod pozorem współpracy Rosjanie prześwietlali jednak polski kontrwywiad. Głownie chodziło o wiedzę, jak działają delegatury Agencji – głównie olsztyńska – ukierunkowane na zwalczanie zagrożenia ze strony Rosji – podaje TVP Info.

Według dziennikarzy, dopiero nowy szef kontrwywiadu cywilnego Piotr Pogonowski miał w czerwcu ub.r. zlecić wyjaśnienie tej sprawy. Powstało opracowanie tego, co działo się w ABW za czasów rządów Platformy Obywatelskiej.

To już kolejna ujawniona kontrowersyjna sprawa dotycząca polskich służb w ostatnich latach – wskazał dr Leszek Pietrzak, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Mamy uzasadnione powody ku temu, aby podejrzewać, że nasze służby zostały osłabione, że są one – jak mówi się fachowo – transparentne dla służb rosyjskich, bo służby rosyjskie pozyskały unikalną wiedzę. Na pewno będzie to wymagało – po pierwsze – wyjaśnienia całej sprawy i wszystkich szczegółów z nią związanych; w jaki sposób doszło do tej współpracy, w jaki sposób ona przebiegała faktycznie, jakie są dokumenty, czy w ogóle zostały dokumenty. Druga sprawa jest poważniejsza, ponieważ dotyczy w istocie zminimalizowania skutków tych działań rosyjskich służb specjalnych wobec polskich służb. To na pewno jest zadanie, które stoi przed obecnym szefem Agencji – powiedział dr Leszek Pietrzak.

Nieprawidłowości dotyczące współpracy Rosjan z polskim kontrwywiadem zostały opisane w notatkach, na które powołuje się TVP Info. Z dokumentu wynika również, że jednemu z oficerów FSB, który powinien być konsultantem, Agencja pozwoliła na działania operacyjne na terenie Polski. Co więcej – jak pisze TVP Info – rosyjski oficer przekraczał granicę Polski długo po tym, jak zakończono współpracę na temat grupy przestępczej.

 

RIRM

drukuj