fot. wikipedia.org

TK o kontrowersyjnym przepisie drogowym

Trybunał Konstytucyjny zajmie się kwestią zgodności z ustawą zasadniczą przepisu przewidującego grzywnę dla właściciela pojazdu, którym popełniono wykroczenie drogowe – za niewskazanie, kto kierował autem. Przepisy zaskarżył w lutym 2013 r. Prokurator Generalny Andrzej Seremet.

We wniosku do Trybunału Seremet podniósł, że żadna służba nie ma prawa domagać się od kogokolwiek udowodnienia własnej niewinności odnośnie jakiegokolwiek wykroczenia oraz dostarczenia dowodów własnej winy.

Poseł Bogdan Rzońca z sejmowej Komisji Infrastruktury twierdzi, że przepisy są niekonstytucyjne. Dodaje, że należy rozważyć ich zmianę.

– To jest – moim zdaniem – ewidentna krzywda dla właściciela samochodu. Bo różnie bywa. Czasami jedzie członek rodziny, czasami rzeczywiście pożyczy się komuś samochód. Brak przepisów w tym zakresie jest, można powiedzieć, wstydem dla parlamentu i dla ustawodawcy. Moim zdaniem to nie jest dobra sytuacja, żeby karać właściciela samochodu, chociaż może on być całkowicie niewinny – ocenił Bogdan Rzońca.

W ubiegłym roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że rzeczony przepis jest zgodny z Konstytucją, tamto orzeczenie nie zamknęło jednak sprawy. Prokurator Generalny we wniosku wskazał możliwość naruszenia innych zapisów Konstytucji.

RIRM

drukuj