fot. flickr.com

Francuzi wybierają dziś nowego prezydenta

W drugiej turze wyborów nad Sekwaną zmierzą się centrysta Emmanuel Macron oraz kandydatka prawicy Marine Le Pen. Eksperci spodziewają się wysokiej frekwencji.

Sondaże wskazują, że faworytem do objęcia prezydentury jest 39-letni Macron, który dotychczas nigdy nie piastował stanowiska pochodzącego z wyborów. Zgodnie z ostatnimi badaniami ma on pokonać Le Pen przewagą nawet 20 proc.

Dr Agnieszka Zaręba, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lublińskiego podkreśliła, że w przedwyborczych debatach najważniejszą sprawą poruszaną przez kandydatów były relacje z Unią Europejską. Według niej to właśnie stanowisko w tej kwestii może przechylić szalę wyborów na korzyść Emmanuela Macrona.

– Najprawdopodobniej będzie to Francja taka jak dotychczas, czyli jakieś większe zmiany, zarówno w polityce wewnętrznej jak i zewnętrznej, nie zajdą. Emmanuel Macron opowiada się przede wszystkim za dalszą integracją w ramach UE, proponuje Europę dwóch prędkości. Co ciekawe chce utworzenia dwóch budżetów – jeden dla strefy euro, drugi dla pozostałych państw. Francuski dyskurs europejski jest ważniejszy niż sprawy dotyczące zwykłego obywatela i dlatego Marine Le Pen przegra te wybory – powiedziała dr Agnieszka Zaręba.

Kadencja prezydenta Francji trwa 5 lat. Mandat obecnie urzędującego Francois Hollanda wygasa 15 maja o północy.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj