PAP/Tomasz Gzell

Strajk nauczycieli zorganizowany przez ZNP

Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizował dziś w całym kraju strajk nauczycieli. Ma to związek z reformą oświaty, która wejdzie w życie 1-go września.

ZNP domaga się deklaracji, że do 2022 r. w szkołach nie będzie zwolnień nauczycieli i innych pracowników. Protestujący oczekują również, że do tego czasu żadnemu z pracowników szkolnych warunki pracy nie zmienią się na niekorzyść, nie zostanie im też obniżone wynagrodzenie. Związek chce również podniesienia zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli o 10 proc.

Ministerstwo Edukacji Narodowej pytane o protest wskazuje, że resort nie jest stroną w tym sporze. Maciej Kopeć, wiceminister MEN zaznacza, że resort powołał zespół zajmujący się statusem zawodowym nauczyciela. Ponadto w ministerstwie edukacji odbyło się w ubiegłym roku spotkanie dotyczące nauczycieli.

– 14 listopada odbyło się spotkanie w Kancelarii Premiera przedstawicieli związku zawodowego „Solidarność” na czele z jego przewodniczącym z panią premier i przedstawicielem MEN. Rozmawiano wówczas na temat statusu nauczyciela i postulatów związku zawodowego „Solidarność”. Padła także deklaracja, że w kwietniu będziemy mówić o mapie drogowej, która pokazałaby zmiany dotyczące podwyżek płac i statusu nauczyciela –  podkreślił wiceminister MEN.

Ministerstwo zapowiada, że zmiany wynagrodzeń, które będą uzgadniane z premier Beatą Szydło, rozpoczną się w 2018 r.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj