fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Sejmowa komisja zajmie się dymisją insp. Zbigniewa Maja

Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych omówi dziś dymisję Komendanta Głównego Policji insp. Zbigniewa Maja. Platforma Obywatelska przedstawia sprawę tej dymisji jako symbol nieudolności ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.

Dziś w Sejmie politycy PO mają złożyć wniosek o wotum nieufności wobec ministra Mariusza Błaszczaka.

Przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Arkadiusz Czartoryski mówi, że dzisiejsze posiedzenie komisji będzie okazją do rozwiania wszelkich wątpliwości zgłaszanych przez grupę posłów w sprawie inspektora Maja.

Odnosząc się natomiast to sprawy wniosku Platformy Obywatelskiej, poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że minister Mariusz Błaszczak postąpił właściwie i nie ma potrzeby jego odwołania.

– Pan komendant Maj jest poza służbą. To są już rzeczy historyczne. Wszystkie rzeczy, które ewentualnie mogą obciążyć pana komendanta Maja (bo to jeszcze nie jest pewne) będą się toczyły swoim trybem, ale jeszcze raz podkreślam: on jest poza służbą. Natomiast opozycja chce przedstawić tę sprawę jako sytuację, która wręcz zagraża funkcjonowaniu służb czy państwa polskiego. Nie jest to prawdą. Proszę zwrócić uwagę, że policja w tym samym czasie pracuje normalnie, ma swoje sukcesy, chociażby zatrzymanie mordercy na Malcie. Nie sądzę, żeby były jakiekolwiek powody do odwołania ministra – wyjaśnia Arkadiusz Czartoryski.

Na posiedzeniu komisji mają być dziś obecni, m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, jego zastępca Jarosław Zieliński oraz przedstawiciele Komendy Głównej Policji.

Insp. Zbigniew Maj podał się do dymisji 11 lutego. Decyzję uzasadnił prowokacją byłych funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych KGP.

Według medialnych doniesień chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy Maj pracował w Kaliszu. Były informator policji miał go szantażować; sugerował, że Maj przyjął od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczył dziesięć tys. zł, których nie oddał.

RIRM

drukuj