fot. PAP/Marcin Obara

Sejm: komisje przyjęły projekt ustawy o uzgodnieniu płci

Połączone sejmowe komisje zdrowia oraz sprawiedliwości przyjęły projekt ustawy o uzgodnieniu płci. Teraz trafi on do drugiego czytania w Sejmie. Wiele poprawek do projektu zgłaszało PiS jednak komisja koalicyjną większością odrzuciła je. Inicjatorem projektu był transseksualny poseł Anna Grodzka.

Celem ustawy ma być uproszczenie formalnych procedur osobom, których tożsamość płciowa różni się od ich płci metrykalnej.

Według projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć osoba pełnoletnia, która nie pozostaje w związku małżeńskim. Dołącza się do niego, m.in. orzeczenie wydane przez dwóch lekarzy ze specjalizacją w psychiatrii lub seksuologii.

Posłowie PiS zgłaszali liczne poprawki, które nie uzyskiwały poparcia komisji. Poważne zastrzeżenia budzi zapis o zmianie imienia i nazwiska u osoby małoletniej – wskazywała na posiedzeniu poseł Iwona Arent.

– Wydaje się wyjątkowo niebezpieczne umożliwianie zmiany imienia na bezpłciowe u osoby małoletniej, która cierpi na zaburzenia tożsamości płciowej, wynikające, np. z interseksualizmu. Powoduje to wprowadzenie niejako trzeciej płci. Może to powodować, że taka osoba będzie całkowicie zdezorientowana, co w przypadku osoby małoletniej może mieć ogromne konsekwencje psychiczne. Niebezpieczne jest doprowadzenie do sytuacji, kiedy osoba małoletnia nie będzie wiedziała, kim tak naprawdę jest, mężczyzną czy kobietą, lub też będzie w tej sferze swobodnie decydować – powiedziała poseł Iwona Arent.

Do rozpatrywania spraw o uzgodnienie płci w trybie sądowym nieprocesowym uprawniony będzie tylko sąd okręgowy w Łodzi.

Decyzję sąd będzie podejmował na podstawie orzeczeń lekarskich. Prawomocne postanowienie sądu stanowiłoby podstawę do wydania nowego aktu urodzenia oraz zmiany imion i nazwiska, wydania nowego aktu urodzenia, nowego numeru PESEL oraz dowodu osobistego. Ustawa miałaby wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

RIRM

drukuj