fot. twitter/Sejm

Sejm: komisja obrony zajmie się dziś projektem ustawy degradacyjnej

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej rozpatrzy dziś w pierwszym czytaniu projekt tzw. ustawy degradacyjnej. Zakłada on możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”.

Na mocy przepisów można będzie zdegradować m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka. Historyk, wykładowca WSKSiM prof. Mieczysław Ryba, wskazuje, że ustawa degradacyjna ma wymiar symboliczny.

– Symbolika czasów komunizmu jest jednoznaczna. To są czasy totalitaryzmu, zniewolenia państwa polskiego, w związku z czym, jeśli czcimy Żołnierzy Niezłomnych – tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę, tych, którzy oddawali życie i byli w stanie w sposób heroiczny się poświęcać, to jak możemy równocześnie na płaszczyźnie niepodległej Polski czcić, honorować tych, którzy Polskę zdradzili? W tym sensie ustawa degradacyjna ma taki wymiar pokazania gdzie była zdrada i gdzie było bohaterstwo, gdzie był patriotyzm. To ma potężny wymiar wychowawczy – podkreśla profesor.

Zgodnie z projektem postępowanie wobec danej osoby może wszcząć z urzędu minister obrony narodowej lub na wniosek premiera, naczelnego dyrektora Archiwów Państwowych oraz szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Minister obrony może przeprowadzić je także, gdy zwróci się do niego organizacja społeczna, np. kombatancka. Projekt ustawy degradacyjnej w czwartek przyjął rząd.

RIRM/TV Trwam News

drukuj