fot. wikipedia.org

Rosyjskie groźby ws. tarczy antyrakietowej w Europie?

MSZ Rosji twierdzi, że Moskwa ma wszelkie możliwości przeciwdziałania tarczy antyrakietowej USA w Unii Europejskiej.

Rzecznik ministerstwa Aleksandr Łukaszewicz powiedział, że  uczestnicy tego systemu powinni mieć na uwadze to, że Kreml ma możliwości zneutralizowania takich zagrożeń.

Dodał, że godne ubolewania jest to, że argumenty Moskwy przeciwko tworzeniu tego – jak to określił – „destabilizującego” systemu w Europie nie zostały usłyszane, a próby nawiązania równoprawnej współpracy i dialogu w tej dziedzinie trafiły na mur.

Poseł Dariusz Seliga z sejmowej komisji obrony powiedział, że tego typu komentarze mają na celu dezinformację w państwach NATO.

Chodzi o to, aby normalny obywatel – który średnio interesuje się bezpieczeństwem, czy ze względów życiowych i zawodowych nie interesuje się nim w ogóle, a chciałby być bezpieczny – miał coraz większy mętlik w głowie. O co tutaj naprawdę chodzi i czy tarcza antyrakietowa jest nam potrzebna? Wprost przeciwnie, ma myśleć, że jest nam ona niepotrzebna, bo naraża nas tylko na działania Rosji, odwetowe czy prewencyjne – dodał poseł Dariusz Seliga.

Kreml  zawsze był przeciwny budowie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie. Niejednokrotnie nazywał tarczę systemem ofensywnym.

Przyjęta pod koniec 2014 roku nowa doktryna wojskowa Rosji zakłada, że największym zagrożeniem zewnętrznym dla państwa jest ekspansja NATO i destabilizacja niektórych terytoriów.

RIRM

drukuj