fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Reakcja polskiego MSW na słowa Rosji nt. sowieckich pomników

Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiada Rosji na słowa o sowieckich pomnikach. Stwierdza, że wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ była niewłaściwa. Maria Zacharowa mówiła między innymi o tym, że Moskwa nie pozostawi bez reakcji ewentualnego demontażu sowieckich pomników w Polsce.

Instytut Pamięci Narodowej przygotował projekt usunięcia ponad pięciuset pomników wdzięczności Armii Czerwonej, wzniesionych w Polsce po II wojnie światowej. Obecnie trwają prace inwentaryzacyjne sowieckich pomników. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zapowiedziało, że Moskwa nie pozostawi bez reakcji ewentualnego demontażu radzieckich pomników w Polsce.

Zarazem wyraziło ono nadzieję, że polskie władze odstąpią od tych zamierzeń. Polskie MSZ uznało wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ za „wysoce niewłaściwą”. Resort przypomina, że kwestie opieki nad miejscami pamięci reguluje umowa między rządem RP, a rządem Federacji Rosyjskiej z 1994 r, która dotyczy cmentarzy i grobów wojennych, nie ma natomiast zastosowania do tzw. pomników symbolicznych, nie kryjących pod sobą szczątków żołnierzy.

– Pomniki, o które toczy się spór, znajdują się poza obszarem cmentarzy i ich akurat nie ochrania porozumienie z 1994 roku, a ich obecność jest słusznie traktowana przez większość Polaków jako symbol dominacji sowieckiej – przypomina historyk, prof. Henryk Głębocki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Prof. Henryk Głębocki wskazuje też, że tego rodzaju działania, jak wypowiedź Marii Zacharowej, powinniśmy przyjmować spokojnie.

– To nie jest pierwsze tego typu zagranie, które może służyć po prostu podniesieniu temperatury i wywołaniu międzynarodowego skandalu. Myślę, że powinniśmy realizować własną politykę pamięci, a przede wszystkim budować ową pamięć na prawdzie historycznej – dodał prof. Henryk Głębocki.

Profesor Henryk Głębocki wskazuje, że problem z pamięcią historyczną Rosjan, budowaną przez oficjalną propagandę Kremla polega na tym, że jest to pamięć zafałszowana, gdyż za zwycięstwem w II wojnie światowej, które mają  symbolizować sowieckie pomniki, kryje się cała masa potwornych zbrodni, które ten mit zwycięstwa ma po prostu ukryć.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj