fot. PAP/Jakub Kamiński

Prezydent i premier wskazali na zadania stojące przed sojuszem polsko-amerykańskim

Na rangę partnerstwa polsko-amerykańskiego i zadania, jakie przed nim stoją w wymiarze światowym wskazywali prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.

Wczoraj odbyła się uroczysta gala dla uczczenia 100. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między USA i Polską. W spotkaniu uczestniczyli premier, szef gabinetu prezydenta RP, a także ambasador USA w Polscy i szef polskiego MSZ.

Cieszymy się silnym polsko-amerykańskim partnerstwem opartym na wspólnych interesach i więzi transatlantyckiej – przekazał prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników gali. Odczytał go minister Krzysztof Szczerski. Prezydent wymienił rozwijającą się współprace obu państw, m.in. wojskową i gospodarczą.

W ostatnich latach stajemy się też coraz bliższymi partnerami w sferze gospodarczej i energetycznej. Ten stan rzeczy odzwierciedla przede wszystkim deklaracja, którą podpisaliśmy wraz z prezydentem Trumpem podczas mojej ubiegłorocznej wizyty w Waszyngtonie. Już dzisiaj widoczne są jej pierwsze efekty w postaci długoterminowych kontraktów na dostawy do Polski amerykańskiego LNG, co przekłada się na naszą większą niezależność energetyczną. Ze szczególną satysfakcją przyjmuję amerykańskie zaangażowanie w inicjatywę Trójmorza. Waszyngton dostrzega w niej wartość strategiczną jako narzędzie budowania długofalowego partnerstwa USA i regionu Europy Środkowej. O możliwych sposobach efektywnej realizacji wspólnych projektów w najbliższym czasie będziemy rozmawiać w Warszawie – napisał prezydent Andrzej Duda.

Premier Mateusz Morawiecki podziękował narodowi amerykańskiemu za wielką przyjaźń z Rzeczpospolitą. Wskazał też, że silny sojusz polsko–amerykański nie jest wymierzony w kogoś, ale służy m.in. pokojowi.

Tę polsko-amerykańską przyjaźń trwającą setki lat, przyjaźń, która jest tak fundamentalna dla przyszłości świata, żeby umacniać, cementować i ubogacać. Jestem przekonany, że razem z ambasador USA uczynimy to i zrobimy tę przyjaźń jeszcze piękniejszą, bo ta nasza przyjaźń, nasz sojusz nie jest przeciwko komuś. To jest najważniejsze. Ten sojusz jest dla kogoś – dla wolnego świata, dla pokoju, dla dobrobytu. Niech tak będzie przez najbliższe 100, a najlepiej 1000 lat – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Faktem świadczącym o dobrych relacjach polsko-amerykańskich jest też informacja, że w lutym do Polski przyleci wiceprezydent USA Mike Pence. Będzie uczestniczył w konferencji bliskowschodniej i spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą.

RIRM

drukuj