fot. PAP/Radek Pietruszka

Prace Sejmu i Senatu – co przyniesie dzień?

Senat rozpoczął dziś prace nad projektem ustawy budżetowej na 2017 r. W południe zbiera się także Sejm. Na Sali plenarnej od 16 grudnia trwa protest Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Politycy uważają, że głosowanie nad budżetem w Sali Kolumnowej było nielegalne.

Platforma twierdzi, że jest przerwa w rozpoczętym 33. posiedzeniu Sejmu. Po jego zakończeniu domaga się prac nad ustawą budżetową. Nowoczesna zapowiada złożenie wniosku o reasumpcję głosowania budżetu.

Porozumienia nie przyniosły dwa spotkania, które zainicjował marszałek Senatu. W rozmowach nie uczestniczył szef PO Grzegorz Schetyna. Przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru ostatecznie stwierdził, że nie ma możliwości porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością ws. głosowań.

Wicepremier Jarosław Gowin po spotkaniu u marszałka wyraził nadzieję, że opozycja umożliwi normalne prowadzenie prac w parlamencie.

– Wczoraj pan Ryszard Petru zgadzał się z wnioskiem, z propozycjami, które sformułowała Nowoczesna, dzisiaj zgadza się z propozycjami, które sformułowała Platforma Obywatelska. W tej sytuacji mam nadzieję, że pozostaną w mocy przynajmniej te deklaracje złożone przez Ryszarda Petr,  przez Władysława Kosiniaka-Kamysza i przez Pawła Kukiza – że te trzy kluby zaakceptują normalny tryb prowadzenia prac parlamentarnych. Wierzę, że również klub PO powstrzyma się od działań, które w oczywisty sposób są sprzeczne ze standardami – powiedział Jarosław Gowin.

Wczoraj wieczorem w Sejmie spotkali się przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dziś ma dojść do kolejnego spotkania w tym gronie. Możliwe jest dalsze blokowanie mównicy sejmowej. Wczoraj wieczorem na wyjazdowym posiedzeniu zebrał się także klub PiS.

RIRM

drukuj