fot. Paweł Kula sejm.gov.pl

Prace nad zmianą konstytucji

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna prace nad nową konstytucją. Platforma Obywatelska mówi o zmianie w pewnych aspektach. To plany z pewnością nie na tę kadencję Sejmu, ale politycy myślą w dalszej perspektywie.

Na kongresie partii Jarosław Kaczyński po raz kolejny otrzymał bardzo silny mandat do rządzenia partią. Wcześniej, w wystąpieniu, nawiązał do sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego mówiąc, że stawia się on ponad Konstytucją.

– Prezes Rzepliński jest głównym przeciwnikiem jej przestrzegania, jest przeciwnikiem demokracji – stwierdził Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Prezes Jarosław Kaczyński mówił o tym, że ostatnie miesiące pokazały również słabość Konstytucji z 1997 roku. Dlatego trwają prace nad nową ustawą zasadniczą.

– Może zapewnić dużo więcej praworządności, realnych praw Polaków. Może nam zapewnić wolność, wobec tego, co dzieje się wewnątrz Polski, ale również wobec ataku na polską wolność z zewnątrz – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes Kaczyński dodał, że w tym zakresie konstytucja powinna zapewnić suwerenność i jasno określić naszą relację z Unią Europejską. Relacje z Europą  konstytucyjnie unormować chce również przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

– Będziemy mówić o rozdziale, o obecności Polski w Europie wpisanej do Konstytucji, żeby nikt, nigdy nie miał takiego pomysłu, żeby nas z UE wyprowadzić – mówił Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO.

Taki zapis w konstytucji jednoznacznie wiązałby nas z Europejską Wspólnotą. Politycy Platformy mówią wprost, że ta zmiana ochroniłaby nas przed scenariuszem brytyjskim, gdzie społeczeństwo zdecydowało, że nie chce dalej integrować się z Unią. Stanisław Tyszka z Kukiz’15 z przekąsem mówi, że w historii przerabialiśmy już podobne układy.

– Jeżeli chodzi o postulat wpisania wiecznej przyjaźni z UE to przypomina to zmianę konstytucji PRL z 1976 roku. Wydaje się, że Grzegorz Schetyna powinien trochę bardziej wierzyć w suwerenności Polski – zaznaczył Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu.

Na tym jednak pomysły Platformy się nie kończą. Grzegorz Schetyna proponuje rozwiązania z anglosaskiej tradycji parlamentarnej, w Polsce dotychczas nie stosowane.

– Będziemy proponować procedurę impeachmentu jako instytucję, którą będziemy chcieli wprowadzić do konstytucji – mówił Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO.

Impeachment to usunięcie z urzędu.

– To jest narzędzie, które powinni Polacy także mieć. Prezydent nie może odpowiadać tylko przed Bogiem i historią musi świadomości, że np. mln Polaków może zebrać podpisy pod referendum o jego odwołanie – powiedział Sławomir Neumann, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO.

Nikt jednak nie ma wątpliwości, że chodzi tu o usunięcie z urzędu konkretnego prezydenta, który zdaniem części opozycji nie miał prawa wygrać wyborów.

– Prezydent Andrzej Duda została wybrany w demokratycznych wyborach i jak widać PO ma bardzo duże problemy z demokracją. Mówi dużo o przestrzeganiu demokracji, ale nie chce się pogodzić z tym, że w demokracji może zwyciężyć ktoś inny niż oni – wyjaśnił Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości z PiS.

W tej kadencji Parlamentu nie ma możliwości zmiany Konstytucji – mówi konstytucjonalista dr hab. Marek Dobrowolski. Jednak ekspert dodaje, że o zmianach warto rozmawiać.

– Pytanie generalne: czy nowelizować tę konstytucję czy jednak dążyć do uchwalenia nowej konstytucji? To pytanie do politykowi, ale też konstytucjonalistów. W moim przekonaniu jest teraz czas na to, by rozpocząć prace nad nową konstytucją – powiedział dr hab. Marek Dobrowolski, konstytucjonalista.

TV Trwam News

drukuj