E. Witek: Ze strony opozycji nie ma konstruktywnej krytyki – jest tylko ciągła awantura

Działania podejmowane w Sejmie przez opozycję, to jest naprawdę groteska, to jest żałosne – mówiła Elżbieta Witek na antenie TVP info. Polityk odniosła się do nieprawdziwych przekonań forsowanych przez  Platformę Obywatelską i Nowoczesną dot. ostatnich obrad na Sali plenarnej.

– Z niekonstytucyjnym sposobem obalenia rządu Prawa i Sprawiedliwości mamy do czynienia od samego początku. To nawoływanie (…), pisanie listów do byłych generałów, pułkowników, wojskowych o to, żeby wyszli na ulice i wypowiedzieli posłuszeństwo. Jest to bardzo groźne i niebezpieczne – powiedziała członek Rady Ministrów.

Elżbieta Witek zwróciła uwagę, że do 11 stycznia [momentu kolejnych obrad Sejmu] jest jeszcze dużo czasu i ma nadzieję, iż opozycja ochłonie.

– Nie jestem wróżką, żeby przewidzieć dokładnie co się będzie działo 11 stycznia, natomiast wyobrażam sobie, że wracamy wszyscy na salę posiedzeń, bo rozpoczynają się obrady Sejmu. Mam nadzieję, że fotel marszałka będzie wolny i przystąpimy do realizacji poszczególnych punktów zaplanowanych podczas tego posiedzenia Sejmu – oznajmiła członek RM.

Wśród opozycji pojawiają się informacje o rzekomej konieczności zmiany osoby na stanowisku marszałka Sejmu. Redaktor TVP info w rozmowie z Elżbietą Witek zasygnalizował, że gdyby Marek Kuchciński nie wykluczył posła Michała Szczerbę z sejmowych obrad – mogłoby nie dojść do blokowania Sali plenarnej.

– Mamy marszałka Sejmu, jest nim pan Marek Kuchciński i nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy zmieniać marszałka (…). Gdyby nie to – z pewnością znalazłby się inny pretekst. Jak prześledzimy nie tylko ostatnie obrady Sejmu, ale także wcześniejsze, a także sposób postępowania Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej od początku funkcjonowania Sejmu – widać bardzo wyraźnie, że totalnej opozycji zależy na tym, aby każde obrady przedłużać kompletnie niepotrzebnymi pytaniami – mówiła polityk.

Gość audycji w TVP info zaznaczyła, że przeniesienie obrad do innej sali jest zgodne z regulaminem, ale obrady powinny mieć miejsce w sali plenarnej.

 – Obrady powinny odbywać się na sali plenarnej. Do tej pory nigdy nie zdarzyło się tak, żeby obrady były przeniesione w inne miejsce na skutek blokowania nie tylko mównicy, ale przede wszystkim fotela marszałka Sejmu, bo to uniemożliwiało marszałkowi prowadzenie obrad – podkreśliła Elżbieta Witek.

Na pytanie o kary dla posłów, którzy przeszkodzili w obradach Sejmu polityk wskazała, iż jest to przewidziane w regulaminie.

– Regulamin nie tylko mówi w jaki sposób organizowana jest praca Sejmu, ale także o tym, co wolno, a czego nie wolno posłom. W związku z tym za nieobecności na głosowaniach, albo uniemożliwienie prowadzenia obrad są przewidziane w regulaminie kary porządkowe – powiedziała członek Rady Ministrów.

W programie „Gość poranka” Elżbieta Witek akcentowała, że nie ma konieczności dokonywania reasumpcji głosowania nad budżetem na 2017 r., gdyż głosowanie już się odbyło, a podczas jego trwania byli obecni sekretarze, którzy liczyli głosy.

– Władzę można i należy krytykować, władzy należy patrzeć na ręce – to powinna robić opozycja w każdym demokratycznym kraju. My takie prawo dajemy i tego od opozycji oczekujemy. Ale tutaj nie ma żadnej konstruktywnej krytyki i nie ma innych propozycji ustaw, które by pokazywały, że to, co robimy jest niewłaściwe, że Platforma i Nowoczesna mają lepsze pomysły. Tutaj jest tylko ciągła awantura. To, co się dzieje w Sejmie to jest naprawdę groteska, to jest żałosne – zwróciła uwagę Elżbieta Witek ma antenie TVP info.

RIRM

drukuj