fot. flickr.com

Obywatele NATO: Rosja winna, ale nie chcemy zbroić Ukrainy

Mieszkańcy państw NATO winią Rosję za trwający kryzys na Ukrainie, ale tylko nieliczni są za zbrojeniem Kijowa wynika z raportu amerykańskiego instytutu Pew Research Center. Sondaże przeprowadzono w ośmiu krajach NATO.

W sumie tylko 41 proc. badanych opowiedziało się, by NATO wysłało broń Ukrainie. Najwięcej zwolenników tej idei jest w Polsce – blisko 50 proc. Większość Niemców, Francuzów i Włochów uważa natomiast, że ich kraje nie powinny użyć siły, gdyby doszło do konfliktu Rosji z sojusznikiem z NATO. Z kolei 70 proc. respondentów stwierdziło, że w odpowiedzi na kryzys, Zachód powinien przyjść z pomocą ekonomiczną Ukrainie.

Dr Łukasz Kister, ekspert do spraw bezpieczeństwa z Colegium Civitas, mówi, że wyniki sondażu nie są zaskoczeniem.

– Nie wynika to z faktu, że społeczność Zachodu nie popiera Ukrainy, nie krytykuje Rosji jako tego państwa, które jest odpowiedzialne za zaognienie sytuacji międzynarodowej. Z drugiej strony, zarówno społeczność państw zachodnich jak i politycy z Zachodu widzą dziwną sytuację na Ukrainie. Nie potrafią poradzić sobie z tym, jak postępuje rząd ukraiński, który pomimo wojny z Rosją, nadal utrzymuje kontakty handlowe z tym państwem, stosunki dyplomatyczne, prowadzi bardzo dziwną politykę wewnętrzną – może nie politykę złą, ale niezrozumiałą dla partnerów Zachodu – wyjaśnia dr Łukasz Kister.

39 proc. mieszkańców badanych państw NATO uważa, że to Rosja ponosi główną winę za trwający konflikt na wschodzie Ukrainy. Tylko 18 proc. winą obarcza prorosyjskich separatystów z Ługańska i Doniecka.

Co więcej, 57 proc. respondentów stwierdziło też, że Ukraina powinna przystąpić do NATO, a połowa respondentów z państw Unii Europejskiej  opowiedziała się  za przyjęciem Ukrainy do wspólnoty.

RIRM

drukuj