fot. PAP/CTK

Nord Stream 2 zagrożeniem dla bezpieczeństwa gazowego Polski

Martwimy się o bezpieczeństwo Polski – powiedział wicepremier, minister rozwoju, Mateusz Morawiecki po rozmowach z wicekanclerzem Niemiec Sigmarem Gabriel. Spotkanie dotyczyło m. in. budowy Nord Stream 2.

Wicepremier Mateusz Morawiecki przyznał, że może to zagrozić nie tylko bezpieczeństwu geopolitycznemu, ale także gazowemu naszego kraju.

Wicekanclerz Niemiec stwierdził, że oba kraje mają różne polityczne oceny Nord Stream 2, ponieważ RFN uważa go za przedsięwzięcie biznesowe, a Polska bardziej akcentuje element polityczny.

Niemcy prowadzą zupełnie inną politykę, niż postulowana przez Unię Europejską samowystarczalność energetyczna – mówi poseł Adam Abramowicz z sejmowej komisji ds. UE.

– Ich polityka narusza nasze interesy, ale nie tylko Polski. Niestety nadal to jest kontynuowane. Działania w tym kierunku będą powodowały, że Rosja i Gazprom będą mogły szantażować inne kraje, w tym naszą Ojczyznę. To nie tak ma wyglądać europejska idea współpracy. Niemcy wielokrotnie powtarzają, że Polska oraz Grupa Wyszehradzka  nie chcą być solidarne w sprawie uchodźców. Narzucają nam swoje rozwiązania, a tutaj zupełnie odrzucają dialog. Mamy argumenty odnoście uchodźców, a oni nie mają ich wcale. Albo Europa jest wspólnym obszarem gospodarczym, albo każde państwo działa na swój rachunek – podkreśla Adam Abramowicz.

Rosjanie z pomocą Nord Stream 2 do 2020 r. chcą przesłać do Europy Zachodniej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie.

Budowa drugiej nitki gazociągu Nord Stream godzi nie tylko w interesy Polski. Nowa droga dostarczania gazu zmarginalizuje Ukrainę i pozbawi ją zysków, jakie czerpie z udostępniania swoich gazociągów.

RIRM

drukuj