fot. flickr.com

Kryzys energetyczny. Premier Ukrainy chce wesprzeć nas dostawami

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk polecił ministerstwu energetyki udzielenie Polsce pomocy w związku z kryzysem energetycznym. Szef rządu wskazał, że Ukraina powinna uczynić wszystko, by zwiększyć dostawy prądu dla naszego państwa.

To odpowiedź na ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej dla dużych zakładów takich jak m.in. fabryki oraz huty, które mają potrwać do końca miesiąca.

Obecnie obowiązuje 11. stopień zasilania. Polskie Sieci Elektroenergetyczne przewidują, że do dziś nie będzie ograniczeń w dostawach prądu.  

Poseł Marek Matuszewski z sejmowej komisji gospodarki mówi, że obecny kryzys to wynik zaniedbań rządu PO-PSL.

Sytuacja wygląda na dramatyczną. Ja przypomnę, że w Polsce sprzedawano wiele jednostek dystrybucyjnych energii np. RWE Stoen S.A. kupił niemiecki koncern. Teraz – ważna sprawa – rząd sprzedaje PKP Energetykę, mimo protestów opozycji. Rząd uważa, że jest dobra sytuacja, a weryfikacja realna jest taka, że osiem lat rządów PO to ciągłe zaniedbywanie energetyki. Przecież PO próbowało już wygasać kopalnie, a przecież to uderza w energetykę – tłumaczy poseł Marek Matuszewski.

Ograniczenia są wynikiem wysokich temperatur powietrza i niskiego stanu wód w zbiornikach wodnych. Obniżony poziom wody uniemożliwia skuteczne chłodzenie bloków energetycznych.

RIRM

drukuj