fot. pl.wikipedia.org

Kara dla blokujących reklamę „Naszego Dziennika” w TVP

TVP wyciągnie konsekwencje wobec osób, które zablokowały spot reklamowy „Naszego Dziennika”. Chodzi o reklamę gazety, w której znalazł się dodatek o uderzającej w małżeństwo i rodzinę ideologii gender w polskich szkołach.

– Gender w szkołach. Pod przykrywką równości twoje dziecko słucha o homoseksualizmie. Możesz temu zapobiec! Pomożemy ci! Przeczytaj, jak sprawdzić szkołę i co zrobić. „Nasz Dziennik” – myślimy po polsku. Kupisz w kiosku – głosił przekaz reklamy ogólnopolskiego dziennika.

Biuro reklamy TVP tłumaczyło, że nie może wyemitować spotu, ponieważ rzekomo narusza on artykuł ustawy o radiofonii i telewizji. TVP stwierdziło, że przekaz handlowy nie może zawierać treści dyskryminujących ze względu m.in. na orientację seksualną.

„Nasz Dziennik” przygotował nową wersję, a liderzy Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek i Krzysztof Kawęcki w sprawie zablokowania reklamy złożyli skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ta podjęła interwencję.

Janusz Kawecki, członek KRRiT, na antenie Radia Maryja powiedział, że otrzymał odpowiedź od TVP. Odczytał też fragment pisma.

„Ustalono wszystkie fakty związane z tym wydarzeniem i udział osób w nich uczestniczących. Zostanie wymierzona kara porządkowa osobie N.N., która opiniowała spot reklamowy pod względem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa i uszczegółowiono zasady postępowania związane z weryfikacją otrzymanych materiałów mającą na celu jej dopuszczanie do emisji lub odrzucanie”. Czyli poprawa struktury działania i ukaranie osoby nadwrażliwej na takie rzeczy, że nie powinno być, bo przepisy inaczej to formułują – poinformował Janusz Kawecki.

„Nasz Dziennik” to ogólnopolska gazeta o profilu katolicko–narodowym. Dziennik ukazuje się od 1998 r.

RIRM

drukuj