fot. PAP/Jacek Turczyk

K. Szczerski o celach wizyty prezydenta w Estonii

Jak wskazuje Krzysztof Szczerski, szef dyplomacji w Kancelarii Prezydenta RP, jutrzejsza wizyta Andrzeja Dudy w Estonii jest jednym z pierwszych działań, mających na celu budowanie wspólnoty środkowo–europejskiej.

W poniedziałkowej audycji Polski punkt widzenia na antenie Telewizji Trwam minister Krzysztof Szczerski mówił o szczegółach wyjazdu do Estonii. Prezydent spotka się z przedstawicielami państwa oraz weźmie udział w obchodach Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.

– Jest to początek szukania jedności środkowo-europejskiej, szukania siły regionu poprzez dogadywanie się z partnerami, ustalanie wspólnych stanowisk. W Estonii będziemy rozmawiać z prezydentem kraju, ale także z premierem i szefem parlamentu. Wizyta ma również wymiar polityki historycznej, bo data jest nieprzypadkowa. Jest to, bowiem Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow – tłumaczył szef dyplomacji Kancelarii Prezydenta RP.

W rozmowie z portalem wpolityce.pl Krzysztof Szczerski zaznaczył, że w trakcie wizyty Andrzej Duda wygłosi przemówienie, w którym podkreśli znaczenie dwóch wartości – przestrzegania prawa, jako gwarancji pokoju oraz podmiotowości Europy Środkowo-Wschodniej, jako gwarancji stabilności.

Jednym z celów polityki zagranicznej Andrzeja Dudy jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO. W rozmowach z władzami Estonii prezydent zwróci uwagę na bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej, które zapewnić może jedynie obecność sił sojuszu.

Przede wszystkim chcemy dać sygnał, że jest to tematyka, która łączy wszystkie państwa tego regionu. Stąd ten mini-szczyt NATO w Bukareszcie. Właśnie wtedy, na początku listopada ma stamtąd wypłynąć wspólny głos państw, które tworzą wschodnią flankę. (…) Ma być to głos wzywający NATO, by pokazało swoją żywotność i zdolność do adaptacji w warunkach, w których pojawiają się kolejne zagrożenia w naszym otoczeniu. Sojusz wtedy jest żywy, jeśli analizuje, wyciąga wnioski i daje własnym społeczeństwom sygnały, że zdaje sobie sprawę ze zmian we własnym otoczeniu – tłumaczył w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl minister Krzysztof Szczerski.

Przypomnijmy, że zawarty 23 sierpnia 1939 roku pakt Ribbentrop – Mołotow uderzył zarówno w Polskę, jak i Estonię, która znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. 17 czerwca 1940 r. Rosjanie wkroczyli na terytorium kraju, którego liczba ludności w trakcie II wojny światowej zmniejszyła się o jedną czwartą.

RIRM/wpolityce.pl

drukuj