fot. flickr.com

Fundusz Wsparcia Kredytobiorców od początku 2016 r.

Na początku przyszłego roku Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Ma on mieć wartość 600 mln zł. Jego powstanie mają sfinansować banki.

Powołanie specjalnego funduszu przewiduje podpisana w środę przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o wsparciu osób, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy zarówno w złotówkach jak i innych walutach.

Kredytobiorcy w trudnej sytuacji będą otrzymywać pomoc do 1,5 tys. zł, maksymalnie przez 18 miesięcy. Pomoc będzie zwrotna, ale nieoprocentowana.

Zwrot następowałby po dwóch latach od jej udzielenia i może zostać rozłożony na osiem lat. Decyzje w sprawie udzielania wsparcia dla kredytobiorców podejmowałby Bank Gospodarstwa Krajowego.

Główny ekonomista SKOK, Janusz Szewczak, mówi, że ustawa przygotowana przez polityków odchodzącej koalicji PO-PSL nie rozwiąże problemu zadłużonych kredytów.

To jest pożyczkowa forma pomocy, a więc ktoś, kto już ma problem ze spłacaniem kredytu dostanie właściwie kolejny kredyt, ale nieoprocentowany. To jest ustawa, która ma jedynie pozorować rozwiązanie gigantycznego problemu frankowiczów, którzy notabene franka na oczy nie widzieli. Są to kwoty sięgające nawet 150 mld zł. W każdej chwili cena franka może wzrosnąć z obecnych 4 zł do nawet 6 zł, a wtedy sytuacja będzie dramatyczna. Czekamy więc na rozwiązania systemowe. Są takie prace prowadzone w Kancelarii Prezydenta i zobaczymy jakie będą tego efekty. Ten problem zagraża stabilności całego systemu finansowego i systemu bankowego w Polsce – zaznacza Janusz Szewczak.

Frankowicze przedstawili prezydentowi Andrzejowi Dudzie swoją propozycję rozwiązania problemu. Trwa jego analiza. Wcześniej prezydent mówił, że wypracowane rozwiązanie będzie rozsądne i nie spowoduje, że frankowicze znajdą się w lepszej sytuacji niż ci, którzy w tym samym czasie brali kredyty mieszkaniowe w złotówkach.

RIRM

drukuj