fot. flickr.com

Ekonomista: potrzebne są regulacje całego sektora rynku taksówek i Ubera

Już wkrótce Uber zacznie płacić podatki w Polsce. Jak zapowiada rząd, w ciągu najbliższych tygodni, zostanie przyjęte prawo, które ureguluje sprawy firmy. W ubiegłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła rozwiązania legislacyjne w tym zakresie.

Dotychczas Uber płacił podatki wyłącznie w Holandii. Szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział, że sytuacja zmieni się jeszcze w tym roku. Uregulowania przepisów związanych z działalnością pośredników branży transportowej, szczególnie Ubera, domagają się taksówkarze. Niezadowolenie z obecnych regulacji już kilkukrotnie wyrażali poprzez protesty. Kolejny strajk taksówkarze zaplanowali na 8 kwietnia. Resort infrastruktury uważa, że procedowana ustawa o transporcie drogowym powinna uspokoić nastroje przewoźników.

Prof. Zdzisław Kordel ekonomista uważa, że regulacji wymaga cały rynek.

Spór polega na tym, że istnieje w tej chwili dosyć duża nierównowaga, z jednej strony aplikacja Ubera, niewymagająca żadnych zezwoleń, licencji, a z drugiej strony wymagania w stosunku do korporacji taksówkowych polegające na tym, że muszą mieć licencje, znać topografię terenu i wnosić stosowne opłaty – stąd też ten spór od paru lat trwa. Państwo trochę zaniedbało ten sektor, bo wydaje mi się, że należałoby to w jakiś sposób sensowny uregulować dla obu stron, to znaczy znaleźć taki kompromis, który będzie do zaakceptowania zarówno przez korporacje taksówkowe jak i przez przewoźników, którzy jeżdżą w barwach Ubera – zauważył ekonomista.

Rząd zapowiada, że uregulowane mają zostać też zasady korzystania z hulajnóg elektrycznych. Można je wynająć za pomocą aplikacji we Wrocławiu, Poznaniu i Warszawie. Po zakończeniu przejazdu urządzenie jest odstawiane w dowolnym miejscu. Takie praktyki stwarzają zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego.

RIRM

drukuj