fot. TVP/PAP/Jan Bogacz

Duda i Komorowski zmierzyli się w debacie telewizyjnej

Andrzej Duda i Bronisław Komorowski zmierzyli się w pierwszej telewizyjnej debacie przed II turą wyborów prezydenckich. Debata dotyczyła bezpieczeństwa i spraw zagranicznych, ustroju państwa, gospodarki i spraw wewnętrznych. Zorganizowały ją TVP i POLSAT. W czwartek odbędzie się debata w TVN.

Ubiegający się o reelekcję Bronisław Komorowski zarzucił Dudzie, że w czasach rządów PiS na modernizację wojska wydawano mniej pieniędzy niż obecnie.

Odpowiadający na to pytanie Andrzej Duda wymienił stanowiska Komorowskiego związane z obronnością. Pytał retorycznie – „W jakim stanie jest dzisiaj polska armia?”

– Obserwował pan spokojnie, kiedy pana partyjny kolega pan minister Bogdan Klich dokonywał demontażu polskiej armii, jak mówią oficerowie będący już na emeryturze. Przez całe lata obcinaliście państwo finansowanie armii. Co roku zaoszczędzaliście w budżecie pieniądze na armię, na jej dozbrojenie i modernizację, zabierając je, żeby zasypywać dziurę budżetową. Dwukrotnie z tego powodu zmienialiście budżet – ostatni raz w 2013 roku. Zabraliście ponad 3 mln złotych. Panie prezydencie, nie słyszałem wtedy pana głosu w obronie polskiej armii. Finansowanie na poziomie ponad 2 proc. ostatni raz miało miejsce w latach 2006-2007. Chciałem panu o tym przypomnieć – mówił Andrzej Duda.

Bronisław Komorowski straszył PiS-em; Andrzej Duda merytorycznie mówił o swoim programie – tak podsumowuje wczorajszą debatę dr Mirosław Boruta. Socjolog podkreśla, że zwycięzcę debaty wskazały ostatnie minuty– czyli oświadczenia kandydatów.

– Kończąca wypowiedź, takie słowo do narodu Bronisława Komorowskiego było bardzo kiepskie, na zasadzie przeciwstawienia – ja lepszy, ja większy. Jest różnica między butą, bufonadą a pewnością siebie. Jest różnica między prostotą a prostactwem. Po prostu to wszystko gdzieś na koniec z obecnego prezydenta wyszło. Mam nadzieję, że będzie uczciwie, jak prezydent swoje pięć lat porówna z pięcioma latami, które teraz będzie miał pan prezydent Andrzej Duda. Wtedy to porównanie będzie w miarę uczciwe – stwierdza dr Mirosław Boruta.

Dr Michał Kuź, politolog, podkreśla, że to nie same debaty telewizyjne i radiowe decydują dziś o losach kampanii. Ekspert zwraca uwagę, że to internet gra pierwsze skrzypce. Dodaje, że po tej debacie obecny prezydent odrobił straty.

– Ta debata niewątpliwie pozwoli Bronisławowi Komorowskiemu nawiązać walkę. Znowu jest ciekawie. Sztab Dudy znowu musi się zmobilizować – nie może spocząć na laurach, nie może się zachłysnąć zwycięstwem. Walka będzie bardziej wyrównana po tej pierwszej debacie, ale nie jest tak, że absolutnie jednoznacznie ona zadecyduje o przewadze Bronisława Komorowskiego. Tym bardziej, że jest jeszcze druga debata. Natomiast ona sprawia, że kampania będzie w tym momencie ciekawsza – ocenia dr Michał Kuź.

Kolejna debata miedzy kandydatami PiS i PO na prezydenta odbędzie się w najbliższy czwartek na antenie TVN-u.

W niedzielę w kampanię wyborczą obydwu kandydatów na prezydenta włączyła się młodzież. PiS przedstawił „drużynę Dudy”, a młodzieżówka PO zorganizowała happening w odpowiedzi na Twitterowy wpis europosła Janusza Wojciechowskiego.

Kandydata PiS-u na prezydenta poparli m.in. liderzy parlamentu studentów RP, Stowarzyszenia Młodzi dla Polski czy Stowarzyszenie „Koliber”.

Piotr Müller, wieloletni przewodniczący Parlamentu Studentów RP, tłumacząc dlaczego swój głos odda na  Andrzeja Dudę, przypomniał, że  Bronisław Komorowski wprowadził m.in. opłaty za drugi kierunek studiów.

– Przypomnę, że to właśnie Bronisław Komorowski podpisał ustawę, która ograniczała bezpłatną edukację w Polsce, która ograniczała bezpłatny drugi kierunek studiów, a która później została tak naprawdę uznana za niezgodną z konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. Dlatego apeluję do naszych koleżanek i kolegów studentów, aby poparli Andrzeja Dudę, który popiera bezpłatną edukację w Polsce, który nie chce ograniczeń dla młodych ludzi w zdobywaniu wiedzy. Tym naturalnym wyborem w tym wypadku jest Andrzej Duda, który jednoznacznie podkreśla, że edukacja w Polsce powinna być szeroko dostępna i nie powinna być ograniczana tylko ze względu na to, że ktoś nie ma pieniędzy na dalszą edukację – powiedział Piotr Müller.

Młodzież popierająca Andrzeja Dudę pokazała także koszulkę z wizerunkiem swojego kandydata i napisem „przyszłość”.

Sztab PiS-u zaprezentował także nowy spot wybroczy dot. kredytów udzielanych Polakom. Jest on odpowiedzią na budzącą wiele kontrowersji wypowiedź prezydenta Komorowskiego.

Młodzieżówka PO przed Pałacem Prezydenckim zamknęła się w klatkach. Uczestnicy happeningu twierdzili, że w przypadku wygranej  kandydat PiS-u będzie zamykał w więzieniach m.in. miłośników „medycznej” marihuany czy osób, które nie słuchają Radia Maryja.

RIRM

 

drukuj