fot. PAP/Andrzej Grygiel

Drugi dzień egzaminu gimnazjalnego w cieniu protestów nauczycieli

Dziś drugi dzień egzaminu gimnazjalnego, podczas którego sprawdzana będzie wiedza matematyczno-przyrodnicza. Część z zakresu przedmiotów przyrodniczych rozpocznie się o godz. 9.00, a cześć z matematyki o 11.00. Egzaminy odbywają się w cieniu protestu nauczycieli, który od poniedziałku prowadzą ZNP i Forum Związków Zawodowych.

Pierwszy dzień egzaminu gimnazjalnego przebiegł bez większych zakłóceń. Egzamin z historii i wiedzy o społeczeństwie nie odbył się w trzech szkołach, w jednej natomiast nie przeprowadzono egzaminu z języka polskiego.

MEN zapewnia, powołując się na informacje od dyrektorów szkół i kuratorów oświaty, że dzisiejsze egzaminy odbędą się według harmonogramu. Dzięki nowemu rozporządzeniu resortu komisje egzaminacyjne mogą tworzyć też nauczyciele z innych szkół i osoby mające kwalifikacje pedagogiczne.

Wiceminister Maciej Kopeć mówił wczoraj, że jest ono zgodne z prawem i apelował do prezesa ZNP, by nie straszył rodziców i uczniów.

Chciałbym zaapelować do pana prezesa Broniarza, żeby nie straszył rodziców, nie straszył uczniów i dzieci. I tak mają dość stresu z samym egzaminem i z tą atmosferą, którą stworzyli strajkujący, także bardzo serdecznie prosimy o to, żeby nie straszyć. Rozporządzenie jest zgodne z prawem. Tak jak każde rozporządzenie musiało mieć równocześnie akceptację departamentu prawego MEN – to jeszcze raz podkreślamy. To, co się dzieje wokół, to świadczy o pewnej frustracji. Wygląda na to, że ZNP oczekiwał, że nastąpi szereg zakłóceń przez dezorganizację egzaminu w dniu dzisiejszym – tak się nie stało – powiedział Maciej Kopeć.

ZNP nie zamierza zawieszać akcji strajkowej na czas egzaminów. Związek jest niezadowolony z negocjacji ws. wzrostu wynagrodzeń nauczycieli. Rząd zapewnia tymczasem o gotowości do rozmów i podpisania porozumienia z ZNP. Po świętach zorganizowany ma być też „okrągły stół” ws. oświaty.

RIRM

drukuj