fot. pl.wikipedia.org

Białystok: Działacze Koalicji Obywatelskiej chcą zmiany nazwy ul.  Z. Szendzielarza „Łupaszki”

Czy w Białymstoku zniknie ulica majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”? Plany jej usunięcia mają lokalni działacze Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko zmianie nazwy ulicy protestuje Prawo i Sprawiedliwość. Swój sprzeciw wyraziła także podlaska „Solidarność”.

Rada Miasta jeszcze nie zajęła się zmianą nazwy ul. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, ale – według zapowiedzi Łukasza Prokoryma z Koalicji Obywatelskiej – nastąpi to w tym roku.

– Żyją jeszcze rodziny, które miały wśród swoich przodków osoby, które były ofiarami „Łupaszki”. Były to osoby wyznania prawosławnego – wskazuje Łukasz Prokorym.

To narracja, jaką w Radzie Miasta forsuje grupa prawosławnych radnych z Forum Mniejszości Podlasia.

– W kampanii wyborczej szliśmy jako Koalicja Obywatelska, skupiona z czterech podmiotów. Jednym z nich jest grupa radnych prawosławnych z Forum Mniejszości Podlasia. I to właśnie ci radni są gospodarzami tego tematu – dodaje Łukasz Prokorym.

To spór o historię. Tyle tylko, że wtedy, gdy była szansa na konfrontację, zabrakło jednej ze stron. Pojawili się historycy warszawskiego IPN-u: dr Tomasz Łabuszewski oraz dr Kazimierz Krajewski.

– Gdy była okazja dyskutować na argumenty, zmierzyć się na argumenty, to nie było tej drugiej strony – podkreśla radny PiS w Białymstoku Paweł Myszkowski.

Ta druga strona dziś nie chce, by w Białymstoku była ulica „Łupaszki”. Żadnych wątpliwości co do bohaterstwa dowódcy V Wileńskiej Brygady AK nie ma Instytut Pamięci Narodowej.

– Patriota, który swój szlak bojowy kończy w więzieniu mokotowskim w Warszawie, rozstrzelany przez komunistów – wskazuje Bogusław Łabędzki z oddziału IPN w Białymstoku.

Bogusław Łabędzki tłumaczy, że obok życia komuniści próbowali odebrać „Łupaszce” także dobre imię.

– Niestety dzisiaj często ten język, ta narracja z lat 40-tych i 50-tych, jest obecna w wypowiedziach publicznych – dodaje.

I właśnie tak radni Prawa i Sprawiedliwości odczytują próbę usunięcia ul. „Łupaszki”.

– Wielu krytyków mjr. „Łupaszki” przypadkiem albo specjalnie myli, miesza jego osobę z różnymi innymi osobami, wydarzeniami – mówi radny PiS w Białymstoku dr Tomasz Madras.

Tomasz Madras był inicjatorem nadania jednej z ulic w Białymstoku nazwy płk. Zygmunta Szendzielarza. Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej twierdzi, że to IPN – poprzez swoje działania – dzieli Polaków.

– Zmienia swoje własne ustalenia choćby odnośnie „Burego” i próbuje zmieniać historię – twierdzi Łukasz Prokorym.

Przeciwnicy „Łupaszki” przywołują nazwę wsi: Potoki. Padają zarzuty o mord na tle wyznaniowym i narodowościowym.

– W V Brygadzie Wileńskiej też walczyli żołnierze prawosławni pod dowództwem „Łupaszki” – wskazuje Paweł Myszkowski.

Pamięć „Łupaszki” uczcił Sejm RP. W trakcie głosowania posłowie Platformy Obywatelskiej nie mieli żadnych wątpliwości. Zagłosowali za. Wątpliwości nie było też wtedy, gdy po raz pierwszy padła propozycja, by imieniem Zygmunta Szendzielarza nazwać jedną z ulic w Białymstoku.

– Stanowisko IPN-u jest jednoznaczne. To ze strony Instytutu mieliśmy właśnie wniosek o to, żeby w Białymstoku znalazła się ulica nazwana im. mjr. „Łupaszki” – zaznacza dr Tomasz Madras.

Ale tego nie dostrzegają przeciwnicy ulicy „Łupaszki”. O tym, czy Białystok uczci, czy podepta pamięć o dowódcy V Wileńskiej Brygady AK, zdecydują radni.

– My mamy w klubie 12 radnych, oni mają 16. Ich klub składa się natomiast z czterech kół, ugrupowań – podkreśla Paweł Myszkowski.

I tutaj Prawo i Sprawiedliwość szuka swojej szansy, że przynajmniej część radnych tworzących koalicyjną większość, obroni pamięć o „Łupaszce”.

TV Trwam News/RIRM

drukuj