fot. mon.gov.pl

B. Kownacki: Wejście do Centrum Kontrwywiadu było uprawnione

W Centrum Kontrwywiadu NATO zabezpieczono interpelacje, które miały być składane przez posłów opozycji – powiedział wiceszef MON Bartosz Kownacki.

Polityk odpowiadał w Sejmie na pytania Platformy Obywatelskiej. Poseł Czesław Mroczek stwierdził, że bezprawnie przejęto pomieszczenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Według niego przerywa to proces dokończenia tworzenia Centrum.

Specjalna komisja powołana przez szefa SKW weszła do pomieszczeń powstającego Centrum, ponieważ poprzedni pracownicy nie rozliczyli się ze służby.

Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Bartosz Kownacki podkreślił, że działania podjęte przez resort zmierzały do tego, aby Centrum mogło powstać przed szczytem NATO w Warszawie.

Jednocześnie zwrócił uwagę na to, co robili tzw. eksperci Centrum.

– Rujnuje wiarygodność państwa sytuacja, w której służby specjalne sterują mediami. Jeszcze bardziej rujnuje wiarygodność państwa sytuacja, w której służby specjalne piszą interpelacje przedstawicielom opozycji. Nie wiem, panie pośle, kto pisał dla pana pytania w sprawach bieżących. Wiem natomiast, że w ramach materiałów zabezpieczonych w rzekomym Centrum  Eksperckim NATO zabezpieczono projekty interpelacji, które miały być składane przez opozycję. Panie pośle, wydaje mi się, że nie można mówić o nieuprawnionym wejściu do Centrum Eksperckiego NATO, ponieważ to Centrum jeszcze nie istniało – zaznaczył poseł Bartosz Kownacki.

MON skierowało do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłe kierownictwo Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. MON w ubiegłym tygodniu zmieniło szefa Centrum. Nowym p.o. dyrektora tej instytucji jest płk. Robert Bala.

RIRM

drukuj