fot. flickr.com

A. Bujara: Sklepy mogłyby być czynne do godz. 21.00 – 21.30, w soboty poprzedzające wolne niedziele

Sklepy mogłyby być czynne do godz. 21.00 – 21.30, w soboty poprzedzające wolne niedziele – mówił Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności. Nadzwyczajna komisja ds. deregulacji zaopiniuje dziś nowelizację ustawy o ograniczeniu w handlu w niedzielę.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu odbyło się w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu komisji polityki społecznej. Możliwe, że w tym tygodniu Sejm przeprowadzi drugie czytanie.

Nowela zakłada zakaz pracy w niedziele sklepu, który udaje placówkę pocztową i dopuszcza do sprzedawania w dni wolne od handlu członków rodziny właściciela sklepu. W noweli są też zapisy doprecyzowujące definicję przeważającej działalności.

Na potrzebę wprowadzenia tych poprawek wskazywała handlowa „Solidarność”. Jej przewodniczący Alfred Bujara oczekuje także określenia doby pracowniczej. Miałaby się ona zaczynać o godz. 22.00 w sobotę i trwać do 24.00 w niedzielę.

Sklepy mogłyby być czynne do godz. 21.00, (do godz. 21.30) w soboty poprzedzające wolne niedziele. Pracownicy, a w większości są to kobiety, mogliby o tej godz. 22.00 wyjść z pracy i dojechać jeszcze komunikacją miejską do domu i świętować tę niedzielę. To jest nasz postulat, z którego nie zrezygnujemy, o który się będziemy upominać i mam nadzieję, że w czasie drugiego czytania znajdą się posłowie na tyle odważni, że wprowadzą nam te zmiany. Przedstawiliśmy je na piśmie, aby te dwie godziny uwzględnić – od godz. 22.00 do godz. 24.00 w sobotę – mówił Alfred Bujara.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę obowiązuje od marca br. sklepy mogą być otwarte tylko w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca z pewnymi wyjątkami.

Od 1 stycznia handel będzie możliwy tylko w ostatnią niedzielę miesiąca, a od 2020 r. zakazem zostaną objęte wszystkie niedziele w miesiącu.

RIRM

drukuj