Fatima Pelaes: Ja też miałam się nie urodzić

Do niecodziennej sytuacji doszło w brazylijskiej Izbie Reprezentantów
podczas głosowania nad gwarancjami prawnymi dotyczącymi ochrony życia. Chodzi o
zmianę prawa zezwalającego na aborcję w przypadku gwałtu. Deputowana Fatima
Pelaes złożyła przed swoimi kolegami osobiste świadectwo. Opowiedziała, że choć
sama została poczęta w wyniku gwałtu, jej matka zdecydowała się ją urodzić.
Dlatego teraz – jak oświadczyła – jej zadaniem jest chronić każde
życie.

– Urodziłam się w wyniku gwałtu, dlatego nie mogę wspierać
aborcji! – niemalże wykrzyczała Fatima Pelaes, zwracając się do kolegów. Słowa
te padły w brazylijskiej Izbie Reprezentantów chwilę przed głosowaniem nad
dodatkowymi gwarancjami prawnymi dla dzieci poczętych. Chodzi o wykluczenie
zapisów, które zezwalają na aborcję w przypadku, gdy do poczęcia doszło w wyniku
gwałtu lub też gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia matki. Deputowana
postanowiła z mównicy opowiedzieć o tym, czym jest aborcja, i że sama ledwie jej
uniknęła. Jak podkreśliła Pelaes, choć matka początkowo myślała o aborcji,
ostatecznie jednak zdecydowała, że nie może pozbawić życia dziecka, które nosi
pod sercem. Cytowany przez portal Catholic News Agency przedstawiciel Ruchu
Obrony Życia z Porto Alegre (DLM) donosi, że kiedy deputowana zakończyła swoją
przemowę, słuchacze nie potrafili ukryć wzruszenia, a nawet łez. Arnaldo Faria,
który zabrał głos po tym poruszającym wystąpieniu, nawiązując do słów
poprzedniczki, wezwał pozostałych do opowiedzenia się za życiem. – Koledzy, po
wysłuchaniu tego świadectwa, jak moglibyśmy nie wesprzeć ochrony życia poczętego
– powiedział.
W ten oto sposób dzięki wystąpieniu Fatimy Pelaes brazylijska
Izba Reprezentantów przegłosowała zapisy chroniące dzieci poczęte. Teraz
dokument trafi pod głosowanie w Senacie i od jego wyniku zależeć będzie
wprowadzenie w Brazylii prawa antyaborcyjnego. Dlatego też Ruch Obrony Życia
nawołuje Brazylijczyków, by domagali się od na swoich ustawodawców poparcia
powyższych zapisów.
Aborcja w Brazylii jest dopuszczalna w przypadkach gwałtu
lub zagrożenia życia matki. Jednak szacuje się, że każdego roku w tym kraju
zabija się ponad 1 mln dzieci. Przynajmniej jedna piąta kobiet korzystających z
usług podziemia aborcyjnego na skutek komplikacji trafia później do
szpitala.

Marta Ziarnik

drukuj